Nawet nie wiecie jak mi smutno :-( Weszłam specjalnie, że przeczytać dobre wieści :-( No ale nic, działajcie dalej, a ja Was będę podnosiła na duchu, żebyście mi czasem nie traciły nadziei! ;-)
Aż się dziwię, że nam się udało za pierwszym razem.. Ale może dlatego, że oboje jesteśmy bardzo młodzi...