pam, nie sądzę żeby indziorka była już w domu, jest po cesarce a w Reszowie to trzymają 4 dni, no i miała zaniki tętna, może się mylę ale najwcześniej jutro po obchodzie wyjdzie
a mnie nic nie bierze, nic a nic, chce się już rozpakować, synciu łapie czkawke za czkawką, lekarz mi mówi że brak...