Dziewczyny, nie ogarnę odpisać każdej z osobna, więc będzie trochę w skrócie ;)
Chrzcin udanych gratuluję i zazdraszczam - oglądałam foty, dzieciaki piękne, mamusie też fajne, a u nas.. doopa. Ojca chrzestnego brak, bo brat męża niewierzący, a z tych, co by mogli, to nam nikt nie pasuje. Jeden...