Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Szukałam wśród znajomych kogoś kto by był moim motywatorem, chciałam nawet iść z córką (ale jest za młoda) i nie wyszło. Dodatkowo teraz w klubach są fajne promocje i dziś chyba się kończą. Muszę się zebrać w sobie i jak piszesz myśleć o sobie.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Zaczynam od dziś brać te tabletki. Potrzebuję jeszcze motywacji do podjęcia większej aktywności fizycznej bo moja tarczyca zaczyna wariować (mam Hashimoto i mimo niskiego TSH niewielka nadczynność, FT4 zaczyna być zbyt niskie co może świadczyć o wchodzeniu w...
Po raz pierwszy spotkałam się z ulotką, w której nie ma przeciwwskazań. Skład, jak pisałam jest podobny do tych dla mam karmiących. W środę mam wizytę u endokrynologa i też się zapytam, bo koszmarnie martwi mnie ta nadmierna ochota na słodycze (może chrom i morwa by mi trochę pomogły). Należę...
Czy doczekam się na odpowiedź w tym temacie? Ostatnio trafiłam na suplement diety dla diabetyków z morwą białą, chromem i cynkiem. Ogólnie skład podobny do tego dla mam karmiących, ale dodatkowo jest chrom. Morwy się nie boję bo ona wspomaga także laktację, ale mam wątpliwości co do chromu...
Niestety po ostatniej ciąży jestem w grupie ryzyka zachorowania na cukrzycę. Jedno to przebyta cukrzyca ciążowa i nadwaga, drugie choroby endokrynologiczne, trzecie brak czasu na zadbanie o siebie i pilnowanie regularnego spożywania posiłków. Przy niemowlaku i pozostałych dzieciach naprawdę...
Dokładnie zapisywanie posiłków i ilości chyba jest najważniejsze bo można wtedy na spokojnie zweryfikować dietę, gdy coś jest nie tak. Mnie te wizyty u lekarzy wykańczały.
A kiedy byłaś u diabetologa? Masz stały kontakt z patologią ciąży? Ja bym poszła do lekarza, bo na czczo norma dla ciężarnych nie powinna przekraczać 95.
Ja w ciąży właśnie rano miałam najgorszy cukier. Może masz za długą przerwę pomiędzy ostatnim a pierwszym posiłkiem? Jak skróciłam przerwę to powoli zaczął się wyrównywać cukier na czczo.
smutne jest to, że ja mam ciągle ochotę na słodkie, chyba będę musiała zrobić ten test obciążenia glukozą bo dużo piję i mimo to odczuwam pragnienie i siusiam sporo,
A ja mimo, że nie byłam na insulinie a tylko na diecie gdybym nie urodziła w terminie też bym miała wywoływanie. Mi lekarz tłumaczył to strachem przed osiągnięciem przez noworodka zbyt dużej wagi.
No właśnie jak Ty ciągle nie mam czasu, tylko glukometrem się kontroluję. I oczywiście też karmiąc piersią mojego synka nie mogę zostawić na 3 godziny, a nie mam zamiaru ciągać go ze sobą po przychodniach. Czekam aż mały podrośnie i wtedy się za to zabiorę. Teraz szukam jakiegoś innego sposobu...
W ciąży te normy to ciągle zmieniają. Kiedyś na czczo było do 95, teraz jest 90. Mnie z cukrem na czczo 95 wysłali na patologię do konsultacji i cukier ciągle mi się wahał. Teraz 4 miesiące po porodzie też muszę uważać na to co jem bo stan jakby przedcukrzycowy mam :-/
Jutro miną dwa tygodnie, jak Kuba jest z nami. Jak sobie przypomnę początki ciąży to zdaje mi się, że mój mąż zamienił się wtedy z jakimś kretynem na mózgi. Jest teraz prawie idealnym mężem. Zakochany w Kubusiu i dla mnie łagodniejszy. Mam nadzieję, że po powrocie reszty ferajny damy sobie radę...
Kubuś urodzony 6 sierpnia o 23:15. 55 cm i 3800 g. Poród siłami natury bez znieczulenia. Cieszę się, że mam to już za sobą. Od wczoraj jesteśmy w domciu.
Trzymam kciuki za resztę oczekujących i starających się.
Ja dziś miałam iść do szpitala, ale uznałam, że pójdę jutro. Wczoraj jeszcze byłam z mężem u dzieci, które z dziadkami spędzają czas na działce. Nic u mnie nie zapowiada. Skurcze przepowiadajace mam rzadko. W porównaniu do poprzednich ciąż to prawie w ogóle. Sutki masowałam, ale tak mnie zaczęły...
Wczoraj byłam w szpitalu na ktg i nadal nic nie wskazuje na bliski poród. Termin mam na 7 sierpnia, ale jeżeli do tego dnia nic sie nie rozkręci będą musieli mnie położyć na wywoływanie. Przy pierwszym dziecku musieli mi podawać oksytocyne i niestety wiem że to nic przyjemnego a i skurcze...
Hej dziewczyny. Jak radzicie sobie w te upały? U mnie 39 tc. Jestem wykończona, ale nic nie zapowiada by Kuba szykował się na świat. Mimo, że za mną 4 porody coraz bardziej się boję. Z jednej strony chciałabym poród mieć już za sobą, a z drugiej lęk powoduje że coś się we mnie blokuje. Niebawem...
Ja nie planowałam ;-) jeszcze tylko parę dni i Kubuś będzie już z nami a ma kto na niego czekać poza nami rodzicami ;-) ja myślałam, że menopauza mnie już dopadła A tu taka niespodzianka. Było trochę nerwów i wzajemnego obwiniania się, ale dziś jest już spoko.