Głowa do góry! Krwiak to trudny przeciwnik, ale do zwalczenia.
Tez trafiłam do szpitala z bardzo silnym krwotokiem i skrzepami...krwiak miał 4.5 cm podczas gdy maluch 1.5. Spedziłam w szpitalu 5 tygodni, aż krwiak zaczął się zmniejszać. Najważniejsze, to to, żeby leżeć. Na maksa się oszczedzać...