Uff doczytałam wszystko. Nie ma nas tu dużo, bo mała wymaga dużo uwagi i spędzamy większość czasu na dworze.
Miła mówi: mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, tak, nie, daj (to nawet przez sen), na kota "ba" (nie wiem czemu) i brym na samochód i wszystko co ma koła. Naśladuje dosłownie wszystkie...