Ale córka miała badanie synoptoforem (lekarka mówiła, że ono właśnie wykaże czy jest ten zez czy nie). Być może atropina była przepisana, żeby sprawdzić inną wadę (okulistka mówiła o delikatnej nadwzroczności). Na szczęście okazało się, że jest tylko minimalna nadwzroczność, której nie trzeba...