hej mamuśki,
a ja dostałam w prezencie krzesełko linelo, na początku bardzo sceptycznie, no bo wiadomo, wszystko muszę kupić sama! a tu teściówka wjechała z prezentem z okazji narodzin. ale ucieszyło mnie to, że wyskośc mogłam regulowac, i że całe obicie jest z ceratki i na szczęscie w kolorach...