Mi podali Synka jak tylko, Go zbadali i ubrali... Ale tylko abym przytuliła go buźka do buźki na chwilkę... Bo mnie jeszcze zszywali... Następnie zawiezli Go do taty a ja zjawilam się w sali za może 15-20 minut i zaraz przyszła położna, która podała mi Go do piersi... I tak sobie lezelismy :)...