reklama

Kto po in vitro?

I ja testuję we środę czy transfer się powiódł. Zaczynam już panikować, codziennie przechodzę ze stanu euforii do skrajnego pesymizmu :( A panikuje bo mam od piątku bóle brzucha, kłucia w jajnikach i uczucie pełności. Nie mam za wielkich nadziei na powodzenie.
 
reklama
I ja testuję we środę czy transfer się powiódł. Zaczynam już panikować, codziennie przechodzę ze stanu euforii do skrajnego pesymizmu :( A panikuje bo mam od piątku bóle brzucha, kłucia w jajnikach i uczucie pełności. Nie mam za wielkich nadziei na powodzenie.
Trzymam kciuki aby to dobry znak :) przy pierwszej ciąży tak właśnie miałam! Także głowa do góry! Bhcg zrobiłam w 7dpt i już wynik był dwucyfrowy :) test ciążowy wyszedł na następny dzień... Więc może warto już sprawdzić :)? Powodzenia!
 
Jeśli mogę dać szczęście innej parze... To będę dumna, że dzięki mnie przeżywają tyle radości i miłości co ja :)
Niestety ja mentalnie tego nie widzę. Każdą blastkę traktuje jak moje dziecko, tylko jeszcze nienarodzone i nie mogę się doczekać, aż wszystkie zabiorę i poznam. [emoji3590]
Dobrze, że tak na to patrzysz. [emoji3526]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry