Tak, bardzo się ciesze, juz w sobotę jak beta była 48,8 skakałam do nieba od szczęścia:) Tyle starań i badań i udało się. Dziewczyny trzeba wierzyć i się uda, moje drugie podejście udane i wyluzowane, przy pierwszym bardzo się stresowałam, płakałam, facet zmieniał decyzje co chwile, ja nie...