Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dlatego ja wstaję codziennie o tej samej porze, toaleta, pomiar cukru, euthyrox i po pół godz śniadanie. Jem co 2,5-3h, w ciągu dnia nie mam ani spadków ani skoków cukru. Tak mi tłumaczono w poradniach i tego się trzymam a to moja druga cc.
U mnie dzisiaj pierwszy raz na czczo wywaliło na 104. Może dlatego, że nie zjadłam ostatniego posiłku [emoji848] zobaczymy kolejne dni, jak nie będzie poprawy to zwiększę insulinę.
Dzisiaj miałam wizytę u diabetologa. Dostałam insulinę na noc bo co raz więcej tych przekroczeń było na czczo. Zaczynam od 3j i oby na tym się skończyło. [emoji846]
Owoce max do 17 można zjeść. Ja mam cukry na czczo poniżej 90, czasami ni z gruszki ni z pietruszki wyskoczy 96, tak jak dzisiaj, ale to są jednorazowe skoki i wg mojego diabetologa nie kwalifikują się do insuliny. A jaj mam takie skoki to zawsze max 96.
Jakbym miała budzić się na pomiar cukru o 3 to do rana już bym miała problem z zaśnięciem. Jak chodzę spać ok północy to wstawanie o 3 to by była katorga. [emoji6]
Jak jadłaś o 3 to rano już nie było na czczo, musi być 8h przerwy.
Czy każda z Was mierzy cukier w nocy? Ja nie mam takich zaleceń, poprzednio przy insulinie też nie musiałam w nocy mierzyć.
U mnie cukry w normie, tylko wczoraj na kolację zjadłam sałatkę gyros i nie jadłam drugiej kolacji. Dzisiaj na czczo 94. Po posiłkach nie mam problemu, ale jakieś odstępstwo kończy się wyższym cukrem rano.
U nas też po 32 tyg a tak to odsyłają do wojewódzkiego. Jak wykryto u mnie cholestazę w 31/32 tc to mój gin skierował mnie do wojewódzkiego, powiedział, że teoretycznie mogłabym w naszym ale pewnie by spanikowali i za wcześnie by wyciągnęli małego a tam mnie podleczyli i jeszcze do domu wyszłam...
Przejdź się do szpitala u siebie i porozmawiaj z ordynatorem oddziału gin-poł. Ja tak zrobiłam i przy 12j insuliny mogłam rodzić u siebie. Który stopień referencyjności ma wasz szpital?
Ja nie muszę spisywać, tylko muszę pamiętać, żeby zabrać ze sobą glukometr i lekarz sobie przez bluetooth przesyła na lapa i ma wykresy z poszczególnych dni i od razu widzi gdzie był większy skok.
Ja nie liczę dokładnie ilości jedzenia, cukry po posiłkach mam ok więc nic w jadłospisie nie muszę...