Hihi czyli spokojnie dajecie rade.....;-) Wiesz Kuba tez nie siedzi w jednym miejscu na placu zabaw, tylko ja za nim nie laze.....reaguje jak mnie prosi zeby mu towarzyszyc, jak ucieka poza plac zabaw, albo wbiega pod hustawki, no i jak zaczyna kombinowac z wspinaniem sie na ploty i barierki ;-)...