Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny, u mnie "sukces" 😂 mała w poniedziałek 5 miesięcy i od tygodnia nie chce butli :D od początku dokarmialam mm, na początku dużo, później zeszliśmy do 120ml dziennie, od tygodnia zero mm, każda próba podania kończy się wzrokiem pełnym wyrzutów skierowanym w moją stronę 😅🙂
Ja wróciłam :) od 4 tygodni pracuję na pół etatu, oczywiście zdalnie :) mogę pracować w takich godzinach, które mi odpowiadają, więc pracuję jak mała ma drzemki albo partner jest po pracy :) paradoksalnie dużo więcej udaje mi się ogarnąć rzeczy okołodomowych, bo jestem bardziej zorganizowana :D
Dziewczyny! Ja co prawda jestem listopadową mamusią ale stwierdziłam, że napiszę tutaj, może komuś też to pomoże :) widzę, że piszecie o kolkach - u nas pierwsze 1.5 miesiąca to był dramat, po wizycie u osteopaty (polecam!) odstawiłam produkty zawierające gluten, laktozę i jajka i to był strzał...
Basen jest przystosowany dla takich maluszków i pod względem rozmiarów i pod względem wody (mniejsza ilość chloru itp ) a co do covida - szczepiłaś się w ciąży, a złapać mogę nawet w sklepie 😉
U nas też czasami mała tak przeżuwa i lekarza powiedział, że do 3 miesiąca życia taki refluks jest fizjologiczny, powinien zaniknąć sam po 3 miesiącu :)
Dziewczyny! Byłam dzisiaj z maleństwem na basenie - zajęcia dla niemowląt od 3 do 6 miesiąca życia :) polecam! Mała bardzo zafascynowana i szczęśliwa, że tyle czasu w wodzie była (3 miesiące będzie miała dopiero w piątek), ale pod koniec zajęć zaczęła ogarniać, że trzeba pluskać nóżkami 😂...
Powodów wzdęć i prężenia u takiego maluszki może być wiele. U nas okazało się, że powodem takich zachowań było jedzenie przeze mnie glutenu i jajek, po odstawieniu produktów zawierających gluten i jajka problem minął :) dodatkowo podaję rano maluszkowi Espumisan i gazy odchodzą :)
Potwierdzam, u nas też się to sprawdza, od tygodnia staram się usypiać małą na dłuższą drzemkę (3h) plus w ciągu dnia ma jeszcze 2-3 krótsze drzemki i w nocy o wiele lepiej śpi :)
U nas też podobnie :) ale ja już w szpitalu wiedziałam, że z moją gwiazdą jest coś nie tak, bo wszystkie dzieci przywożone były zawsze ciasno zawinięte a moja gwiazda z rękoma na wierzchu 😂
Cześć :) czy tylko moje dziecko jest dzisiaj takim śpiochem? Aż się boje co będzie w nocy :O w nocu spała od 22 do 8, z jedną przerwą na karmienie i od 14 do teraz śpi nadal :o zgarnęłam ją przed chwilą i zmieniłam pampersa i znowu przy karmieniu przysypia 😂😱
Tak, przestrzegam. Teraz nie ma dużego kłopotu z tym, bo jest masę produktów bez laktozy. Dodatkowo odstawiłam gluten i jajka (również produktu zawierające jajka) i to był strzał w 10, kłopoty z brzuszkiem pojawiają się bardzo rzadko.
Dziewczyny! My dzisiaj po drugiej wizycie u osteopaty (poprzednia była 3 tygodnie temu), rozmasowała małą, powykrecała itd. wszystko ok, muszę tylko jeszcze poćwiczyć nad pozycja do karmienia, muszę ją bardziej rotować przy karmieniu ;) kolejna wizyta za miesiąc i potem po 3 miesiącach :)...
Z doświadczenia powiem, że lepiej nie przyspieszać tej o pierwszej wizyty ;) u mnie beta też pięknie rosła i też poszłam do lekarza tydzień wcześniej niż planowałam i dowiedziałam się, że to puste jajo... Po tygodniu okazało się, że jednak nie i teraz to 'puste jajo' jest z nami od 2 miesięcy i...
My poszliśmy do osteopaty z powodu nieprzespanych nocy, z podejrzeniem, że to kolki. Do wizyty zachęciły nas posty dziewczyn tutaj na forum 🙂 prócz tego, że mała porządnie się 'odgazowała' na wizycie, to jeszcze pozbyliśmy się problemu 'charczenia', bo okazało się, że ma niedrożną jedną zatokę...
U nas bardzo podobnie, najpierw krótki wywiad a potem "masowanie", uciskanie, ugniatanie :D najbardziej spektakularne było dla mnie masowanie punktu w okolicach uszu co miało wywołać puszczanie gazów u małej i faktycznie tak było :o
Tak, układ trawienny takiego małego dziecka nie radzi sobie z trawieniem alergenów. Na początku jadłam wszystko, bo wszędzie się mówi, że nie ma diety matki karmiącej, ale na własnej skórze doświadczyłam tego, że jednak nie zawsze jest to prawda :p