Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Biedne te dzieciaczki... Bo boli potem przełyk wszystko.. Ze tez nie ma na to złotego środku...U nas widać, że jej się cofa i to potrafi Np z 2 h po jedzeniu, nie ma znaczenia kiedy jadła ...w pewnym momencie zaczyna łykać albo „przeżuwać” i często przy tum albo robi kwaśna minkę albo jęczy trochę.
A tak oprócz tego to czasami ulewa ale raczej nie jakoś mocno i nie jest to regułą.
Nie dostaliśmy na to kompletnie nic tylko na razie zalecenie żeby kłaść ją wyżej i nosić częściej w pozycji pionowej.
Przy kp może być ciężko ale przy mm zmienia się na to anty refluks owe i wiele dziewczyn widzi poprawę, chociaż taki refluks znika samoistnie po ukończeniu danego wieku..Biedne te dzieciaczki... Bo boli potem przełyk wszystko.. Ze tez nie ma na to złotego środku...![]()
Basen jest przystosowany dla takich maluszków i pod względem rozmiarów i pod względem wody (mniejsza ilość chloru itp ) a co do covida - szczepiłaś się w ciąży, a złapać mogę nawet w sklepieA czy basen jest bezpieczny dla takiego malucha? Chodzi mi o bakterie oraz tego covida.
Proponuje byc bardziej roszczeniowa. Podrzuc dziecko ojcu, idz na spacer. Najlepiej nakarmic I isc , nie zastanawiac sie bo im dluzej bedziesz myslec tym wiecej przeciwnosci sobie znajdziesz. Oczyscisz umyslMam ostatnio jakiś kryzys. Każdy dzień wydaje mi się taki sam,spanie-karmienie-pielucha i tak w kółko. Zaczelam nawet być zazdrosna, że mąż chodzi do pracy, albo może się napić piwa, wyjść gdzieś na dłużej. Moje chwilę radości to tylko jak synek się uśmiecha.
Też polecam żeby zostawić dziecko z tatą i wyjść się zrelaksować. Nie wiem jak karmisz piersią czy z butelki ale może zostawić mleko i pójść na kawę z koleżanką. Mi dużo daje taka odskocznia, bo też mam kryzysy że cały czas robię to samo. Ale staram się też wychodzić z małą do bliskich znajomych, od których w razie co wyjdę jak mała będzie płakać albo ich to nie urazi że będę się u nich przez godzinę ogarniać z dzieckiem.Mam ostatnio jakiś kryzys. Każdy dzień wydaje mi się taki sam,spanie-karmienie-pielucha i tak w kółko. Zaczelam nawet być zazdrosna, że mąż chodzi do pracy, albo może się napić piwa, wyjść gdzieś na dłużej. Moje chwilę radości to tylko jak synek się uśmiecha.
Pora roku też nie pomaga. Ja mam zawsze doła rok w rok. Nie mogę się doczekać aż będzie słońce imniej chorób. Dla mnie odskocznią są książki. Czytam jak mam tylko wolna jedną rękęMam ostatnio jakiś kryzys. Każdy dzień wydaje mi się taki sam,spanie-karmienie-pielucha i tak w kółko. Zaczelam nawet być zazdrosna, że mąż chodzi do pracy, albo może się napić piwa, wyjść gdzieś na dłużej. Moje chwilę radości to tylko jak synek się uśmiecha.