Też polecam żeby zostawić dziecko z tatą i wyjść się zrelaksować. Nie wiem jak karmisz piersią czy z butelki ale może zostawić mleko i pójść na kawę z koleżanką. Mi dużo daje taka odskocznia, bo też mam kryzysy że cały czas robię to samo. Ale staram się też wychodzić z małą do bliskich znajomych, od których w razie co wyjdę jak mała będzie płakać albo ich to nie urazi że będę się u nich przez godzinę ogarniać z dzieckiem.
Mi nawet pomogło że w weekend tata zajmował się mała a ja sobie mogłam obejrzeć serial siedząc na kanapie