Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja nic takiego nie dostałam dla córeczki. Skoro wszystko ok to chyba nie ma potrzeby kłuć dzieci. Lekarzem nie jestem ale tak mi się wydaje.
Jedynie synek jak był malutki to robiliśmy morfologię ale on urodził się w 36 tygodniu więc z uwagi na podejrzenie niskiego poziomu żelaza dostaliśmy...
Hmm.. aktualnie rekomendowane jest rozszerzanie diety po skończonym 6miesiaciu. Jestem w szoku że położne mają nieaktualna wiedzę 🙈
Moja mała ostatnio też miała akcje z płaczem i jedzeniem przed snem. Trwało to kilka dni. Przystawiałam ją do piersi i był ryk - mimo że wiedziałam że jest glodna...
Niby typowo jesienny a nas dopadł w sierpniu😪 bardzo pechowo ale cóż.
Tak to prawda u dorosłych moze się objawiać zwykłym lekkim katarem a dla maluszków jest okropny! Dlatego dziewczyny uważajcie.
W nocy też? A to gaduła!!🤣
A odnośnie rsv to objawy są takie jak przy zapaleniu oskrzeli, zmiany osluchowe, kaszel, duszności. Niestety sam test na wirusa można zrobić tylko w szpitalu. Teraz podobno jest tego pelno🙄
Oczywiście że musimy też dbać o siebie, szczególnie jeśli chodzi o zdrowie psychiczne bo jednak ciaza, poród, połóg to nie lada wyczyn i burza hormonów. Dochodzi do tego opieka nad dzieckiem i sama świadomość że ta malutka istotka jest od nas tak bardzo zależna i to my musimy zrobić wszystko...
Szpital z takim maluszkiem to nic przyjemnego, z resztą szpital w ogóle z dzieckiem to lipa:(
U nas na szczęście też mała łagodnie przeszła ale minęło prawie dwa miesiące i kaszel nadal jest kilka razy dziennie, ponoć do 3 miesięcy tak może być a nawet i pół roku:/
Ja niestety na samotne wyjścia...
Hej🙂 u nas hmm trochę miałyśmy przejścia. Dwa miesiące temu byłyśmy w szpitalu, mała 6 tyg. Wyszedl wirus rsv:( mam starszego synka przedszkolaka i prawdopodobnie on zarazil Kaję:( w zwiazku z tym zrezygnowaliśmy z przedszkola na jakiś czas aby mała podrosła, ale przede wszystkim doszła do...
Ja mam zwykłą ale chyba kółkowa szybciej sie mota. Zdecydowanie polecam doradczynię chustową😊
Co to za łóżeczka?🤔 generalnie z dziećmi jedno jest pewne - zmiana🤣 pół godziny w bujaczku?! Jak to możliwe😀 Moja to 5 min może wytrzyma. A mają Twoje bąbelki smoczki? Czy dają radę bez? Ja dzisiaj...
To jeszcze nie ten etap u nas, na takie starsze mam patenty a takie małe to tylko nosić na rękach albo chusta.
Trzymam kciuki żeby u Was to już był koniec kolek😊
Dziewczyny poradźcie - jak "zajmujecie" swoje maluchy podczas fazy czuwania. U nas wszystko zle -lezenie w koszu mojzesza zle, na lozku zle, na brzuchu zle, w bujaczku zle. Najlepiej na rekach wysoko i chodzic. Ale ile mozna dziecko nosic. Po dzisiejszym dniu mam dosyc😭
Syna szczepiłam 5w1, teraz będę córkę szczepic 6w1. Z doswiadczenia z takim maluszkiem jest latwiej na szczepieniach niz ze swiadomym 2,3 czy 4 latkiem. Serio😀
Nikt nie zrozumie matki jak druga matka. Na początku nie jest łatwo ale musimy być silne i dać radę.
Moja też placze- i uwazam że małe dzieci tak poprostu czasami maja - placza bo sa w nowej rzeczywistości. Po 9 miesiacach w warunkach idealnych, świat zewnętrzny jest straszny..
Zazdroszczę mamy...
Aha i też uważam że katarek to jeden z lepszych wynalazkow. Ze starszym balam sie go uzywac a teraz z corka uzywamy (jakis katar sie przyczepil) i nie wyobrażam już sobie odciagac inaczej 😊
Odnośnie kolek to też mi się wydaje że większość przypadków to dyschezja. Moja mała też ma kilkuminutowe napady płaczu i babcie mówią że to kolki;-) póki co nic nie podaję. To moje drugie dziecko więc też inaczej trochę na to patrzę, jak się nasili i z biegiem czasu (wczoraj skonczyła miesiąc)...
Mam takie same obawy co do smoczka. Jednak synkowi dałam jak miał miesiąc i nie zaburzyło to laktacji. Teraz córce nie dawałam jeszcze póki nie ma tragedii i daje radę przy wieczornych płaczach;-) ale zapewne przyjdzie dzień i jej dam bo póki co nie potrafi ssać nieodżywczo i się denerwuje jak...
O to rosną jak na drożdżach Wasz bąbelki🙈 my skończyłyśmy 3 tygodnie w piątek ale waga nie wiem jaka bo dopiero będzie położna w tym tygodniu ale na pierwszej wizycie, chyba w 5 dobie już odzyskała masę urodzeniową więc rośniemy 👍🏻
My póki co smoczka nie używamy, jakoś nie ma na razie potrzeby...
Aż się wzruszyłam czytając Twój wpis! Kobiety to jednak muszą przejść swoje.. Najważniejsze że dałaś radę i byłaś silna. Poród, hormony i szpital to jest słabe połączenie. Życzę dużo zdrówka i siły w tych pierwszych miesiącach :)
Dziewczyny będzie dobrze, nie rozmyślajcie o tym że sie nie uda urodzic SN. Ważne żeby z Wami i szkrabkami było wszystko ok! Trzynam kciuki za Was i dajcie znać 🙂
Wydaje mi się że to układ trawienny dojrzewa i malutka tak to przeżywa:( Te pierwsze tygodnie niestety takie są ale wiem też że się martwisz i denrwujesz. Dobrze na brzuszek robi termoforek z pestek wiśni, leżenie na brzuszku. Może spróbujcie noszenia w chuście?
Dziewczyny, my od 5.15 jesteśmy już razem🥰 o 23.40 odeszły mi wody, ktg bylo "ospale" i dostałam oksytocyne. Po godzinie malutka była już na świecie. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za nierozpakowane😊