Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cześć Wam !
Jestem świeżo upieczoną mamą 2 miesięcznej córeczki. Mam problem z moim mężem i naszą relacją, która mocno zmieniła się od czasu ciąży . Staraliśmy się o ciąże 1,5 roku bezskutecznie i z pomocą przyszło nam in vitro. Całe starania były też stresujące ponieważ korzystaliśmy też przez...
Cześć kobietki … Melduje się znów tutaj. Pierwsza inseminacja zakończona niepowodzeniem i szczerze mówiąc trochę mnie to załamało - miałam spore nadzieje na udany cykl. Udało mi się spokojnie porozmawiać z lekarzem i podjęliśmy wspólna decyzję, że będę próbować jeszcze jednej UIU a potem dostanę...
Wydaje mi się, że nic z tego ale czuje się paskudnie… Jakbym chora była. Czuje się tak gorąca, ze usta mam takie suche i powieki aż mnie pieką… I jestem mega śpiąca … 😣
Właśnie zastanawiam się czy może nie za wczesnie. Czytałam ze zagnieżdżenia zarodka potrzeba 6-12 dni … A testy w domu mam kiepskiej jakości. Spróbuje jeszcze w niedziele. Cały czas utrzymuje mi się temp. 37,3
Akurat moja znajoma robiła test jak już była ciąży (dokładnie w dniu spodziewanej miesiączki) i był negatywny… Ale jak nie dostała miesiączki po 5 dniach - zrobiła drugi i był pozytywny :)
Leczę się w Niemczech i niestety jak chciałabym iść na betę - to wyniki będą dopiero następnego dnia. Jeśli pójdę w piątek to wyniki dopiero będą w poniedziałek … Może wiec lepiej zrobić w weekend test ? 🤔
Zapomniałam dodać, że inseminacja była tez na cyklu stymulowanym. Były dwa pecherzyki - oba pękły chwilkę przed zabiegiem. Od tego czasu mam jakieś kłucia jajnika i do tego mega wzdęcia cały czas. Takie uczucie pełności podbrzusza … nie wiem jak to nazwać … 🤷♀️
Cześć dziewczyny! Przejrzałam już całe forum zanim postanowiłam się odezwać 🙈
Serdecznie gratuluje udanych inseminacji ! 💛
My z mężem staramy się o dziecko już około 2 lat - niestety bezskutecznie. U męża wszystko super, ja mam niedoczynność tarczycy (wyregulowana od dawna) i jeden jajnik...