reklama

INSEMINACJA 2022

Cześć dziewczyny! Przejrzałam już całe forum zanim postanowiłam się odezwać 🙈
Serdecznie gratuluje udanych inseminacji ! 💛
My z mężem staramy się o dziecko już około 2 lat - niestety bezskutecznie. U męża wszystko super, ja mam niedoczynność tarczycy (wyregulowana od dawna) i jeden jajnik usunięto mi kilkaset temu z powodu ogromnej cysty. Ogólnie mój drugi jajnik przejął kontrolę nad owulacją. Stosowałam 6 miesięcy Clomifen , kolejne 6 miesięcy Menogon + Ovitrelle . Za mną pierwsza inseminacja 07.02. . Minęło 8 dni i nie wiem sama czy nareszcie się udało, czy mam po prostu jakieś kłucia jajnika od luteiny … co myślicie ?
 
reklama
Zapomniałam dodać, że inseminacja była tez na cyklu stymulowanym. Były dwa pecherzyki - oba pękły chwilkę przed zabiegiem. Od tego czasu mam jakieś kłucia jajnika i do tego mega wzdęcia cały czas. Takie uczucie pełności podbrzusza … nie wiem jak to nazwać … 🤷‍♀️
 
Cześć dziewczyny! Przejrzałam już całe forum zanim postanowiłam się odezwać 🙈
Serdecznie gratuluje udanych inseminacji ! 💛
My z mężem staramy się o dziecko już około 2 lat - niestety bezskutecznie. U męża wszystko super, ja mam niedoczynność tarczycy (wyregulowana od dawna) i jeden jajnik usunięto mi kilkaset temu z powodu ogromnej cysty. Ogólnie mój drugi jajnik przejął kontrolę nad owulacją. Stosowałam 6 miesięcy Clomifen , kolejne 6 miesięcy Menogon + Ovitrelle . Za mną pierwsza inseminacja 07.02. . Minęło 8 dni i nie wiem sama czy nareszcie się udało, czy mam po prostu jakieś kłucia jajnika od luteiny … co myślicie ?
Trzymam kciuki za powodzenie. Z tym kłuciem to różnie bywa niestety. Ja co miesiąc przy braniu progesteronu miałam dziwne bóle brzucha i kłucie, ale niestety się rozczarowałam. Odkąd się staram czyli tez od dwóch lat co miesiąc czułam jakieś dziwne objawy, więc teraz wolę niczego się nie dopatrywać.
 
Cześć dziewczyny! Przejrzałam już całe forum zanim postanowiłam się odezwać 🙈
Serdecznie gratuluje udanych inseminacji ! 💛
My z mężem staramy się o dziecko już około 2 lat - niestety bezskutecznie. U męża wszystko super, ja mam niedoczynność tarczycy (wyregulowana od dawna) i jeden jajnik usunięto mi kilkaset temu z powodu ogromnej cysty. Ogólnie mój drugi jajnik przejął kontrolę nad owulacją. Stosowałam 6 miesięcy Clomifen , kolejne 6 miesięcy Menogon + Ovitrelle . Za mną pierwsza inseminacja 07.02. . Minęło 8 dni i nie wiem sama czy nareszcie się udało, czy mam po prostu jakieś kłucia jajnika od luteiny … co myślicie ?
Cześć ! Trzymam kciuki oczywiście, wszystko się wkrótce okaże!
Po swojej pierwszej inseminacji byłam niezwykle uważna w kwestii swojego ciała ;-) Kłucie w podbrzuszu, zawroty głowy, itp. itd... Nie były to niestety objawy ciąży, ale nie tracę nadziei w drugiej rundzie.
 
Leczę się w Niemczech i niestety jak chciałabym iść na betę - to wyniki będą dopiero następnego dnia. Jeśli pójdę w piątek to wyniki dopiero będą w poniedziałek … Może wiec lepiej zrobić w weekend test ? 🤔
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry