Też tak myślałam, a ten test pozytywny przed okresem to był dla mnie szok do tego stopnia, że w ogóle do mnie to nie dotarło. I z mężem postanowiliśmy, że „spróbujemy powtórzyć te testy za tydzień, bo coś chyba się mylą, to jest raczej niemożliwe” 😂 a jak tydzień później wyszedł pozytywny (już w...