reklama

Majowe mamy 2024

Wy normalnie pracujecie jeszcze? ja wziełam L4, ale to przebywanie w chacie - zakwitne w niej... normalnie. Wzięłam, bo pracuje w rejestracji a teraz niestety sezon infekcyjny pełną parą ...
Jeśli wszystko będzie ok to planuję do końca marca pracować, od kwietnia powoli chciałabym przekazywać część obowiązków innym osobom a sobie zostawię najważniejsze sprawy/klientów, które postaram się pociągnąć na tyle, na ile dam radę. Na szczęście mogę pracować zdalnie i mam wpływ na organizację własnej pracy, choć niestety sama praca bardzo stresująca i odpowiedzialna. 🤷🏼‍♀️
 
reklama
Jeśli wszystko będzie ok to planuję do końca marca pracować, od kwietnia powoli chciałabym przekazywać część obowiązków innym osobom a sobie zostawię najważniejsze sprawy/klientów, które postaram się pociągnąć na tyle, na ile dam radę. Na szczęście mogę pracować zdalnie i mam wpływ na organizację własnej pracy, choć niestety sama praca bardzo stresująca i odpowiedzialna. 🤷🏼‍♀️
Ja też planuje +/- 6/7 mc i dopiero wtedy i oby mi zdrowie pozwoliło. Psychicznie depresja jakby mi kazali siedzieć w domu kilka mc. Muszę mieć rutynę, wyzwania, kontakt z ludźmi. Może gdybym miała jak tutaj część mam już jedno w domu to inaczej bym patrzyła.
 
A OK to widzę tylko ja taki leń śmierdzący 😂😅
Ja chciałam pracować, życie zweryfikowało moje plany i musiałam iść na L4 wcześniej niż kiedykolwiek planowałam. Zniknęłam póki co z dnia na dzień. Nikt w pracy nie wie, więc czekam do czwartkowej wizyty i jak sytuacja będzie opanowana w miarę to muszę poinformować w pracy co ze mną jest. Plany sobie życie sobie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry