Ja to nawet nie kimam, tylko pełzam z miejsca na miejsce, osuwam się na krzesłach, fotelach i sofach. Czuję jakbym znowu miała na plecach tornister, a mój kręgosłup uwielbia być wygięty w nienaturalny sposób. I to nic lepiej, tylko gorzej! Nic mnie nie boli, nic mnie nie mdli, może dlatego że...