Pyciol, ja bym chciała żeby Janek poszedł do szkoły. On lubi się uczyć, już trochę liczy, trochę pisze. Przedszkolanka nasza twierdzi, że intelektualnie na pewno by sobie poradził. Najbardziej się boję jego roztrzepania. On jest taki skręcony i tak się niczym nie przejmuję, że na serio bałabym...