reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Tak. Urodziłam.o 6.20 rano sączyły się wody. Na oddział przyjęli mnie o 10.10. O 12 oxy. O 13.00 pełne i parte. O 13.25 była kruszyna na tym świecie. Nie peklam, nie córki. Wzięłam prysznic..i dokuczaja mi zakwasy ;-) mała 10 pkt. Tylko spr plucka. Mają ja przynieść na karmienie..ciekawe czy się uda...chciałabym ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry