Jak czytam wasze wypowiedzi to cieszę się,że mieszkam tylko z mężem. Rodziców mam naprawdę wspaniałych, chociaż i im zdarzają sie gorsze dni. Teściowie też nie mogę narzekać, ale nie ma to jak samemu. Wszyscy chętni do pomocy, ale ciekawe jak długo, bo dzidzia przyjdzie na świat dopiero za 2...