Witajcie! Mam ustalony termin cesarki na 01.08.08 ze względu na ułożenie miednicowe płodu. Mam pytanie do dziewczyn, które już przez to przechodziły. Czy zdarzyło się którejś z was, ze dostałyście bóli nie doczekawszy ustalonego terminu, i czy u którejś wystąpiła zmiana planów z cesarki na naturalny, ponieważ dziecko się obróciło? Pytam dlatego, że liczyłam od początku na poród naturalny, okazało się że jednak cesarka, więc nastawiona jestem już psychicznie na cięcie, ale jak się dzidzia obróci (co podobno jest już nie możliwe-wg.lekarza) to chyba się opadnę z sił;-).