a to przynajmniej wiesz czego mozesz sie spodziewac, mi jak podpieli oxy to sie nawet nie pytali, akcji nie było a godziny leciały, ehh, teraz jak tak mysle i czytam opowiesci z porodówki to widze ze nie wszytsko było tak jak trzeba. A przeciez tam pracuja ludzie którzy sie na tym znaja a teraz...