hej melduje,że żyję,ale mało mnie ostatnio... nie dam rady Was nadrobić,sory.. wczoraj pochowaliśmy babcie mojego M,a do tego wieczorem siedziałam w 2,5h kolejce do lekarza,bo mam guzy na piersi,ale po USG wyszłam prawie spokojna,mam nadzieję,że wszystko szybko do normy wróci,bo się wystraszyłam...