Domiska, straszna tragedia z synem Twojej kolezanki.
Isia, powodzenia w szkole.
Kasiek, mam nadzieje ze wszytsko ok i tulisz coreczke.
Moja Julia, w srode przestala chodzic, nie mogla stanac na nozke, kulala, nie mogla sie podniesc do stania ani raczkowac, strasznie plakala...