hej laseczki, ja na szybciutko, niestety nie doczytam :baffled:
cholercia ledwo chłopaków samych w domu zostawiłam, a tu mi M dzwoni, że mamy pierwszą dwójkę to raz, a dwa: Mikołaj podciągnął się na łóżeczku i sam stanął!:szok::szok::szok::szok: i - podobno- ustał całą minutę. Kurcze, ostatnio...