reklama

Grudzień 2011

reklama
Hej!
troszke mnie nie bylo... Maly byl nieco bardziej wymahajacy i absorbujacy...;)
Przede wszytskim zdrowka dla chorych Maluszkow i najlepsze zyczenia dla solenizantek/solenizantow!
Wczoraj dzien jak z horroru... Maly spadl o czwartej nad ranem z lozka (karmilam i zasnelam....:-()... bylismy u lekarza i chyba nic sie nie dzieje, zachowuje sie normalnie, nie ma wymiotow... nie moge sobie darowac.... :angry:
Chcialam cos wiecej napisac, ale juz sie budzi, wiec koniec wolnego...
Milego dnia!
 
papayka: współczuje nerwów, dobrze, że nic powaznego sie nie stało!

Łysa
: ja też chciałabym schudną tylko jak na złość ta czekolada cholernie dobra rzecz... a co do ciągnięcia to tak- u nas też panuje fascynacja dyndającym zymś co można miętościć i ciągnąć - ku przerażeniu ojca :D no i kciuki za ofertę zaciśnięte :)

Sergi: miło cię widzieć :D

Rojku: sto lat dla Hrabiny :D

mamoO: mam nadzieję, że ze zdrowkiem Oskarka będzie coraz lepiej! napisz jak wyszły wyniki
Kota: chetnie się naszymi podziele:baffled: tak mnie miki w brodawkę ugryzł, że nie wiedziałam czy coś z niej jeszcze zostanie ;p

Freiya: Miki też nei pelza, za to iedzi bez podparcia, a jak palucha dostanei to wstaje i chwieje się jak Małysz na progu :D

maxwell, rojku: ja też cały czas obiecuję sobie, że się wezmę za siebie, ale jakoś nic mi nie pomaga :( a do zrzucenia mam niemało, bo z 15kg :( - i to nie ciążowe niestety, bo te już znikły

my wieczorkiem jedziemy do Teścia i wracamy chyba w sobotę wieczorem... mam nadzieję, że pogoda będzie w miarę dobra...brakuje mi troszkę słoneczka... a rano zrobiłam porządek w szafce malego i przy okazji zawieziemy częśc za małych rzeczy kuzynce, co ma termin na sierpień, a drugą damy znajomym, ktorzy już za dwa tygodnie powinni tulić swoje maleństwo :)

mały zaciesza na huśtwace, i język mi tylko co chwilke pokazuje ;D
 
Papayka, nie jesteś pierwsza. Violett kiedyś pisała o identycznym przypadku. Niestety dzieci są coraz bardziej ruchliwe i my też musimy być bardziej czujne. Wierzę, że Igorek jest twardy i nic mu nie jest :)
 
Hej :*
Pisalam od rana bo ciagle cos mi przerywalo i post byl taaaki dlugi i mi sie komp wylaczyl;/ wrr juz nie bede znowu pisala tego samego

Dorotar ja dla Meli polecam pianki Moon Dought :)

Nastazja to zamiast sie stresowac zrob test:)

Kota - nie jest tak ciezko :) Nawet gdybys teraz zaciazyla to roznica miedzy dziecmi bedziesz wieksza niz u Mariki i Fabianka, a ja daje rade:) I nie narzekam zabardzo, nie chodze zmeczona i mam czas pomalowac paznokcie nawet :D

MamoO trzymam kciuki za pozytywne wiesci od lekarza.

Kota - u nas zebow brak ale ja sie ciesze bo po pierwsze czym pozniej tym sa zdrowsze a po drugie to ja nadal karmie piersia:D

Freyia moja Marika zaczela raczkowac jak miala prawie 8 miesiecy bo jakos jej sie do tego nie spieszylo, a jak miala 9 to chodzila juz przy meblach a majac 11 juz biegala samodzielnie. Wiec spoko, nie denerwuj sie moze tez nie chce raczkowac tak jak moja córa :)

Maxwell kobietko nie narzekaj, bo na zdjeciach wygladasz bardzo dobrze, zadbana zadowolona mamuska :)
Zreszta ja cd wagi to jeszcze ok, ale brzuch to mam jak bym byla 3 raz w ciazy i to juz w 4 miesiacu;/

Rojku bo tak z tatusiami jest :) Córeczki to cały ich świat. Ja widze po moim P jakie ma podejscie do Mariki i jakie do Fabiana - Mariczka to dla niego najwiekszy skar. JAk gdzies idzie to z Mariczka. Ostatnio ogladalam fajna strone ze zdjeciami dzieci i mowie do niego " zobacz kochanie jakie fajne dzieci" a ten nawet nie spojrzal i mowi "Marika i tak fajniejsza" :P Zakochany jest w niej do szafenstwa a pomyslec ze jak bylam w ciazy to chcial miec synka i jak sie dowiedzial ze dziewczynka to troszke zmizernial..


Rojku - najlepszego dla Anieli :* MM kawusia pyszna :)

Ja tez wlasnie nie mmoge sie zebrac za odchudzanie;/ A brzucho duzy..


Ja waże 50 kg przy wzrosnie 160 wiec jak dla mnie to ok, ale zachodzac w ciaze z Fabianek wazylam 49 a z Marika 47 :) i pamietam ze przed ciaza pierwsza chcialam strasznie przytyc a nie moglam;/


Łysa mocno zaciskam kciuki :) a cd pitolka to u nas Fabianek jakos bardzo sie nie interesuje ale za to Marika nadrabia zawsze jak przebiram Fabiana to leci i zaglada, patrzy co on tam ma:)


Papayka - u mnie niedawno byla taka sama sytuacja. Ale cale szczescie wszystko ok. tez bylismy u lekarza zeby sprawdzic czy wszystko ok. Lekarz mi powiedzial ze dzieci maja jednak bardzo mocna czaszke i musialo by byc naprawde sile uderzenie/upadek zeby sie cos stalo.. Obserwuj na wszelki wypadek. Wymioty, brak skoncenrowania, wzmozona sennosc, wieksza placzliwosci, roznice w wiekszosci źrenic mogą być objawem wstrzasu mozgu.
 
I już po wizycie;-)..Przyszedł pan (punktualnie
wink2.gif
), wyciągnął wagę - zważył mnie (waga pokazała też zawartość tłuszczy i inne bajery). Nie mógł uwierzyć, że ważę aż tyle - ponoć nie wyglądam
wink2.gif

Potem wypytywał mnie o tryb życia, co jem, ile jem, jak często. Z tego, co mu podałam i jeszcze podam mailem (dał mi taką tabelkę do wypełnienia) - będą okładać dla mnie plan żywieniowy. W każdym razie obfite śniadanie to podstawa i to góra godzinę po obudzeniu. Mam wyeliminować ze swej diety produkty, które w swoim składzie zawierają syrop fruktozowo-glukozowy, bo to niestety napędza wagę w górę. Zamienić białe pieczywo na ciemne..No nic, zobaczymy, jaką ułożą mi tą dietę. A, że wyjeżdżamy, więc jestem z nim umówiona na 18 czerwca.
Tofika - 44???Kurcze, ja już nawet nie pamiętam, kiedy tyle ważyłam..chyba w podstawówce;-) Chętnie się z Tobą bym podzieliła moimi kg:tak:
Mła, własnie ja Cię podziwiam, ale u mnie dieta MŻ w zupełności się nie sprawdza, bo tu trochę mniej, a potem dostaję głodu i maskara!!
Rojku, mmm..ale ciacho zaserwowałaś;-)
Sergi - witamy;-) Dwóch facetów?...nieźle:-D;-)
Lysa, niezły siłacz z Twojego:-D co do tekstów..mojej się zdarza "Jezu", ale myślę, że to "robota" teściówki, bo u nas się tak nie gada..
Trzymam kciuki za domek!!!
Papayka, nie wiń się kochana, każdemu może się zdarzyć..
Ankubator, to udanego wypoczynku..no i mam nadzieję, że się pojawisz z Mikołajkiem w niedzielę w Chorzowie??
Violett, dzięki:*, ale własnie brzuch u mnie to horror:tak:
 
Maxwell ano dwóch, bo od połowy kwietnia mieszka z nami Grześka szwagier ;-) A w lipcu dojeżdża siostra G. i już w ogóle będzie wesoło ;-) Staram się ich mobilizować do sprzątania, ale nawet jeśli coś zrobią i jest ok, to na drugi dzień szlag trafia porządek :dry:

MamaO. ufff... Super, że z pleśniawkami już lepiej i że będzie jeszcze kontrola krwi za miesiąc. Trzymam kciuki za zdrówko dla Oskarka :* :-)

Łysa daj znać koniecznie, jak już będziecie mieli odpowiedź w sprawie domu! :tak: Odwiedzimy Was, jak się urządzicie :-) :tak: Trzeba dbać, żeby Zięć i Synowa nie zapomnieli o sobie ;-)

Kota
Gaba też zęboli nie ma jeszcze, chociaż nam obie górne jedynki ciągle prześwitują tylko przez dziąsełka ;-) Za to ja "łączę się w bólach" z córką - wychodzi mi prawa dolna ósemka :sorry: ;-) Gratuluję decyzji o rodzeństwie dla Kubina i... trochę zazdroszczę odwagi... :zawstydzona/y::-)

Papayka
mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :*
 
Kota my nadal bezzebni ale sadzac po zachowaniu to chyba juz niedlugo...

Rojku
zdrówka dla Anielci :)

Maxwell, Rojku, Venus ja tez łączę sie w bólu nadprogramowych kilogramów :baffled: Z tym ze mam nadzieje ze mojemu nie dorównam bo on 108 kg waży :-D

Papayka
dobrze ze nic powaznego sie nie stalo...

Lysa u nas wielkiego zainteresowania nie ma.

Wybieram sie z Alanem do lekarza, niech mu zajzy w buzie bo ja nic nie widze a przezywam horror juz którąś noc z kolei... Jeszcze troche a czeka mnie psychiatryk :baffled: W nocy co 1,5 godz budzil mi sie z rykiem, no tragedia, tym bardziej ze o 7 trzeba i tak wstac, bo do pracy na rano musialam isc... Przy okazji dowiem sie o zupki z mieskiem kiedy podawac mogę..

W jakiej pozycji spią wasze malychy? Alan od trzech nocy w czasie snu przeklada sie na brzuch...
 
dziewczyny ze śląska co z naszym niedzielnym spacerkiem??? kto się jeszcze łapie ręce do góry!! zapraszam na odpowiedni watek:0

mamaO??? Tofika??? Nastazja???


sergii no trochę tu Ciebie brakowało:)
mamO. fajnie że już lepiej z Oskarkową paszczulką:)

dziewczyny ze zbędnymi kg łączę się w bólu, cały czas mam 5-6 kg nadprogramowych z ciąży... który pewnie by już dawno poszły w zapomnienie gdyby nie moje zamiłowanie do słodyczy;p;p ale i tak to już nei 11 :D od których zaczełam zrzucać:)

my dalej walczymy lecząć pupę tym razem już z doustnym antybiotykiem, fioletem na pupie i clatrimazolem, widać poprawę o tyle że mniej zaognione są zmiany oraz nie powiększają się... zobaczymy co dalej, dodatkowo stosujemy kryształki do kapieli, ale mielismy jechac na zlot trabantow na 4 dni...a tak jedzie moj maz tylko i młody z resztą naszej rodzinno-kolezenskiej ekipy. Szkoda... ale cóż.Najwazniejsze szybko doprowadzic mala do porzadku, już mi się marzy basen z nią, jakies wypady a tu dosłownie i w przenosni dupa.

Pytanie: czy ktoras z mam niekarmiących już niedostala jeszcze @???? ja nie karmię od 13 kwietnia a nadal echo... cos pobolewał mnie wczoraj brzuch, dzis juz nic, zastanawiam sie czy nie umowic sie do gin, robilam 1 test ale wyszedl negatywny tydzien temu...
 
Ostatnia edycja:
reklama
kota- moja też bez zębów
maxwell- powodzenia w zbijaniu kg !
Fraiya- Kasia nie cierpi leżeć na brzuszku i Olo kiedyś też a etap pełzania pominęła
sosnowiczanka- nasza żyrafka piszczy cały czas. Rzęziła tylko na początku bo ją wymyłam ale wyschła i już jest ok
dorotar- z ciekawości obserwowałam aukcje używanej żyrafki i poszła za 19 zł , podobna stan idealny + koszty przesyłki oczywiście
Rojku- 100 LAT DLA ANIELKI !
Papayko- najważniejsze że nic poważnego sie nie stało
MamaO- zdrówka !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry