reklama

Grudzień 2011

Hej dziewczyny:-)
U nas noc znów taka sobie..Marta ślini się na potęgę i nic z tego nie wynika..
Zarezerwowałam i wpłaciłam zaliczkę na krótki wyjazd w przyszłym tygodniu - pojedziemy do Wisły na 5 dni:-) Niby niedaleko, ale zawsze mała zmiana;-) A przynajmniej Marycha będzie miała gdzie się wyszaleć, bo to gospodarstwo agroturystyczne:-)
A dzisiaj na 11.00 przychodzi do mnie dietetyk, umówiłam się z nim, bo muszę w końcu coś z sobą zrobić. Wstyd przyznać, ale mój ślubny jest 20 kg lżejszy ode mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y:, a ja juz na ciążę nie mogę zwalić..
2701..- gratuluje dostania kredytu!!Super:-)
Kota - trzymam kciuki za staranka o rodzeństwo..ja tez właśnie tak chciałam, żeby była mała różnica wieku (i wyszło idealne 2 lata):-)
Freiya- powodzenia na szczepieniu;-)
Dorotar, niezły tekst dowaliła Mela:szok::-) Oj, my się też maksymalnie pilnujemy, żeby czegoś nie strzelić przy Marysi, bo wszystko cwaniak łapie;-)
Rojku, Mła - skąd ja to znam - zakochany tatuś..mój ma aż dwie plus ja;-):-)
Agniesia, trzymam kciuki, żebyście zebrali te pieniążki na operację, no i powodzenia!!!
Kota - u nas też uśmiech bezzębny;-)
MamaOskarka - powodzenia u lekarza!!! Kurcze, to chyba raczej nie przyjedziesz w niedzielę z małym?
Inka - do lekarza? Nie doczytałam albo nie pisałaś..Ty czy Aleksy?
Rojku - całusy dla 6-miesięcznej księżniczki Anielci!!!Buziaki:-)
 
reklama
Cześc dziewczyny, dlugo tu nie zaglądałam bo u nas troche lipa - odkąd zrobiło się zimno dręczy mnie infekcja dróg oddechowych i nic nie pomaga. najbardziej wkurza mnie mega katar, nic nie mogę przez niego zrobić....bo rece zajęte chusteczkami...może zmiana pogody pomoże na co czekam niecierpliwie...
Lenka zaczęła wcinac obiadki ze sloiczków, podaję bo tak rozpaczliwie patrzyła jak my jemy, że postanowiłam jej więcej nie torturować.., jest wniebowzięta kiedy poznaje nowe smaki...oczywiście poza tym nadal karmie piersią...i póki co zamierzam dociągnąć do roczku..
co do zębów-u nas wyszło pół jedynki dolnej i dziąsełka są rozpulchnione, wiec spodziewamy się dalszego ciągu...
nasza Lenka tez nie lubi leżeć na brzuszku połozona przemieszcza się jak juz musi, ale nie zmuszam jej do tej czynności i nie kładę na siłę w tej pozycji chyba że sama obróci się na brzuszek. .. siedzi za to bez podparcia z chęcią i dugo-ta pozycja najbardziej jej odpowiada... a jak juz ma dość to przewraca sie na brzuszek, ...Cieszy mnie że coraz bardziej lubi swoje towarzystwo (doceniam każdą taka chwilę)ale sprawdza cały czas czy jestem w zasięgu wzroku...Powtarzane aktualnie w kółko frazy to "ba-ba" i "ma-ma" ...Ostatnio jak bylismy u teściów i rozmawialismy zaczęla w trakcei rozmowy się wlączać i zagadywać do teściowej...Teściowa mnie zaskoczyła bo ona jest z tych co to wyznają teorię że "dzieci i ryby...", a ona przerwała rozmowe z nami żeby z mąła pokonwersować. Chciała ja na ręce brać no, ale mój mąż nie dał, chociaż mała wyciągała do babci ręce...
Fajniutka ta moja córeńka jest i muszę przynać, że staje się coraz fajniejsza..:-)
Maxwell mozesz mi oddać ze dwa kg z chęcią przyjmę bo u mnie ostatnio skóra i kości a na wadze 44kg i na siłę sie tuczę, ale słabo mi to idzie...ważne że już nie tracę więcej...
 
Ostatnia edycja:
Rojku, najlepsze życzenia dla półrocznej mikołajkowej Anielci! :*

Maxwell, u mnie przez lata też tak było, że ważyłam trochę więcej niż M. Teraz mam satysfakcję jak się waży, bo mi spada, a jemu idzie w dórę i jest 15 kg cięższy niż ja :D

Kota, u nas zębów brak i jakoś nie wydaje mi się, żeby dziąsła były spuchnięte. Miśka oczywiście ślini się na potęgę i pcha wszystko do paszczy :)
 
Ostatnia edycja:
Oj dziewczyny chyba mnie zmotywujecie do porządków kilogramowych z mojego cielska ;P Tak wszystkie się odchudzają, to ja też może w końcu się zbiorę... Chciałam wyglądać jakoś po ludzku jak wrócę do pracy we wrześniu, więc akurat termin taki rozsądny :D
Tofika o jejuśku 44, to ja chyba w podstawówce ważyłam :-D:szok: Hehehe. Najchudszy mój okres w życiu (w miarę dorosłym) to liceum ;P (matko ile to lat temu) i ważyłam wtedy 57kg.
Mój chłop tez ze nie jest jakiś gruby - 80kg przy 182cm wzrostu. Ja mam 166 i nie chcę mówić, ile ważę - jak schudnę to powiem :-)


A z okazji pół roczku Anieli - kawusia z ciachem dla wszystkich mamuś, a dla dzieciaków po baloniku z helem :)
coffee 5.jpg10-slice.jpgballons-balloon-cute-girl-love-Favim.com-351399.jpg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no Venus u mnie to jakoś tak się popierniczyło w głowie, ze sobie tak mysle ze niektorzy do wagi sprzed ciazy dochodzili rok, mnie to zajelo mniej, wiec motywacji brak - ale pasowaloby teraz wbic do łba, że przed ciaza juz byla spora nadwaga...
 
Cześć Dziewczyny :-)

Przede wszystkim - wszystkiego naj dla Anielci, Rojku! :tak:

Próbuję juz od jakiś 2 tygodni się zebrać w sobie i zacząć pisać tu z Wami, ale odkąd mam w domu 2 facetów czuję się tak, jakby oprócz Gaby była jeszcze 2 innych dzieci... ":sorry: Wieczne próby doprowadzenia domu do porządku, walka o pracownię (G. obiecał że mi skonstruuje regały i blaty do pracy, tak, żeby "miało ręce i nogi")... Na szczęście, z Gabi wszystko ok, rośnie radosna i zdrowa jak rybka :-)
 
rojku, wszystkiego najlepszego dla dzidzi! co do kg-no wlaśnie jest to moja waga z okresu kiedy byłam czternastolatką, później w czasie studiów upaslam się do 47:-Di tak juz zostało do czasu kiedy zaszłam w ciążę, a teraz znów "zmalałam"...chyba przez karmienie cysiem, mimo że jem normalnie, cały czas burczy mi w brzuchu jakby mi cos gwałtownie zasysało jedzenie...wczoraj wchłonęłam cala milkę z orzechami przed obiadem, bo nie mogłam sie doczekać z glodu...
Nastazja, ja mimo karmienia piersią miałam już trzy czy nawet cztery razy @ od czasu porodu także nie ma reguły... jesli @ nie przychodzi niepokojąco długo najlepiej udac się do gina...chociaz moze ja nie powinnam tak pisac bo sama mam do gina ostatnio nie po drodze a przydałaby się kontrola...
 
Tofika, 44 kg to rzeczywiście malutko. Ale tak już czasem jest, że niektóre organizmy mają skłonność do niskiej wagi i zmienienie tego jest dużo trudniejsze niż schudnięcie ;)
Czy z refluksem Lenki już się poprawiło?
 
reklama
czesc mamuski ;-)

Rojku Sto Lat dla Anielci! Niech rosnie zdrowo i swoim usmiechem zaraza wszystkich na codzien :*
mamoO
rowniez trzymam kciuki! Oby nie bylo nic powazniejszego, daj znac szybciutko jak juz beda wyniki :tak:
venus, maxwell, rojku ja tez musze schudnac bo waga znow o 2kg poszla w gore i tak zle sie czuje w swoim cielsku ze szkoda gadac, ciezko mi jednak zrezygnowac ze slodyczy i jedzenia bo bardzo lubie dobre obiadki i deserki :zawstydzona/y:
Inka, tofika zdrowka wam zycze!
dorator faktycznie tekst niezly, teraz trzeba uwazac na wszystko co sie mowi, Zuzia mowi 'Oh dear god' czyli 'o moj boze' ale mowi to po angielsku wiec czekam na nagonke z przedszkola jak kiedys tym wypali :-D

A moj A. wczoraj zlamal klamke....metalowa klamke....nie wiem jak to zrobil ale nie ma za co chwycic, trzeba luoic gdzies nowa bo w koncu wynajmujemy dom a jak uda nam sie kupic ten nowy to tu musimy wszystko wylizac zeby kaske z depozytu dostac. Pies tez mnie wkurza bo jakos z klatki wylazl, wczoraj wywrocil kubek z kawa, ktora A. mial zabrac ze stolu i zachlapal cala sciane a dzis znow jakos wylazl i stlukl pamiatkowa szklanke :wściekła/y: Jakbym miala za duzo czasu to ten jeszcze doklada :no:

Dzis dalismy oferte na kupno tego domku co wam mowilam, teraz czekamy na odpowiedz, wiec trzymajcie prosze kciuki :tak:

Pytanie do mamus chlopcow, czy wasze maluchy tez sie tak ciagna za pitolki? Normalnie co malego przewijam, czy kapia to on sie tak ciaga ze az mnie boli pomimo posiadania innego narzadu :-D

Milego dnia wam zycze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry