Cześć dziewczyny
Piszę, bo chce się po części wyżalić... Mój mąż codziennie pije. Nie jest to upijanie się, ale tak dla smaku. O ile picie można tak nazwać. Wiem i widzę, że ma po prostu problem, bo chce tego piwa codziennie. Jest mi bardzo źle z tym, że od początku ciąży zapewniał mnie, że...