anusieńka
Fanka BB :)
Witajcie- dziś można jakoś funkcjonować jest przyjemnie.
Oluś - to o 13.30. mocne fluidki ślę..........z tego co się orientuję to już po 1 dniach możesz wykonać test z krwi - tzw. beta-HCG i czuję ,ze może będzie nawet dwu-trzy cyfrowy. ale byłoby fajnie jakby była parka :-) acha i po powrocie z transferu odbierz privka
Moniś to Ty ostra zawodniczka jesteś !!!!!już masz wszystko gotowe a ja nie mogę wyrobić. Mój mąz codziennie długo pracuje a mnie samej jakoś się nie chce.........lubię z nim kupować ( inne rzeczy zresztą też czego on jak każdy facet nie trawi ale poświeca sie i nawet nie mruknie:-) A w wekendy to maj imprezowy i w czerwcu tez ale już na poważnie musimy zaczać bo nasz synuś bedzie musiał spać w fotelu:-)
dobrze,ze nie masz obrzęków znaczy się buałko w normie - ale profilaktycznie śpij z nogami na wałeczku- ja tak robię choć jestem misiąc niżej.
Antilko - to fajnie z tym słonkiem ale wiesz,ze w ciaży nie wolno przesadzać- to na przyszłosc bo idzie lato :-) niestety trzeba uważać
Monik- nie wiem skąd jesteś ale w każdym mieście jest gin spec od usg połówkowego i ma wtedy lepszy sprzęt i myśle ,ze Twój gin się nie obrazi - u nas nawet specjalnie kierują na połówkowe do tego innego- lepiej być spokojnym. A swoją drogą ja też jeszcze nie słuchałam - jakos tak się skupiamy zawsze na wymiarach , ilości wód płodowych, wadze, łozysku itp. ,że nie puścił mi głosu :-( :-( :-( ale co tam ja sobie stetoskopem podsłu****ę :-)
Sensi - ja nieustannie Cię podziwiam .........takie tempo budowy, praca i do tego wspaniały Syneczek - prawdziwy wzór kobiety i matki - naprawdę chciałabym posiaść takie umiejętności - bo już się troche martwie jak sobie dam radę)
Vonko- no to Twoj dzidziuś duży już :-) a masz jakieś przeczucie? masz rację z pracą - skoro tak długo czekałaś na ten cud i odpukać ciaza przebiega prawidłowo to po co kusić los- odpoczywaj ale troszkę się ruszaj - żeby za bardzo w biodra nie poszło.:-)
ja przytyłam póki co 8 kg ale mam problem z chodzeniem bo mi się rozszerza miednica chyba i mam bóle.:-(
Esch- wiem co czujesz doskonale bo założyłam ten wątek i długo trwało zanim się na nim znalazłam w ciaży. Niektróe dziewczyny odchodziły inne nowe przychodziły, zachodziły w ciązę , opisywały swoj problemy a w zasadzie ich brak a ja tak trwałam, trwałam w zasadzie z Moniolkiem i Alek do końca. I też był okres,ze się w ogóle nie odzywałam a Moniś to nawet nie wchodziła.
I jakoś tak nam się udało z Monią prawie razem :-) choć ja nie miałam w TYM miesiącu zbyt dużej nadziei a Alek - uda się teraz bo Jej wszyscy mocno kibicują.
I wierzę ,że kazdy masz swój czas Ty-Wy również.
Nie wiem czym zajmuje sie Twój mąż ale być może musi pracować z kompterem, komórką itd. - ja powyżej napisałam ,ze w tygodniu też mój mąż pracuje długo i w zasadzie jak wróci to robi jakieś prace papierkowe i nie mamy szczególnie czasu na jakieś wspólne spędzenie czasu. Ale Wy w wekendy widzę,że spędzacie razem czas i to aktywnie- patrząc na ilosc zamieszczonych zdjęć z różnych wypraw i wypadów. Może On czuje się trochę zmęczony tą sytuacją i potrzebuje odreagowania- podobno mężczyźni tak mają - daj mu trochę samotności a wróci czym prędzej z jakini. Przecież bardzo Cię kocha i ufacie sobie więc wszystko będzie/jest ok. A jak już wróci...............to ;-) ;-) będę przesyłać fluidki :-)
Oluś - to o 13.30. mocne fluidki ślę..........z tego co się orientuję to już po 1 dniach możesz wykonać test z krwi - tzw. beta-HCG i czuję ,ze może będzie nawet dwu-trzy cyfrowy. ale byłoby fajnie jakby była parka :-) acha i po powrocie z transferu odbierz privka
Moniś to Ty ostra zawodniczka jesteś !!!!!już masz wszystko gotowe a ja nie mogę wyrobić. Mój mąz codziennie długo pracuje a mnie samej jakoś się nie chce.........lubię z nim kupować ( inne rzeczy zresztą też czego on jak każdy facet nie trawi ale poświeca sie i nawet nie mruknie:-) A w wekendy to maj imprezowy i w czerwcu tez ale już na poważnie musimy zaczać bo nasz synuś bedzie musiał spać w fotelu:-)
dobrze,ze nie masz obrzęków znaczy się buałko w normie - ale profilaktycznie śpij z nogami na wałeczku- ja tak robię choć jestem misiąc niżej.
Antilko - to fajnie z tym słonkiem ale wiesz,ze w ciaży nie wolno przesadzać- to na przyszłosc bo idzie lato :-) niestety trzeba uważać
Monik- nie wiem skąd jesteś ale w każdym mieście jest gin spec od usg połówkowego i ma wtedy lepszy sprzęt i myśle ,ze Twój gin się nie obrazi - u nas nawet specjalnie kierują na połówkowe do tego innego- lepiej być spokojnym. A swoją drogą ja też jeszcze nie słuchałam - jakos tak się skupiamy zawsze na wymiarach , ilości wód płodowych, wadze, łozysku itp. ,że nie puścił mi głosu :-( :-( :-( ale co tam ja sobie stetoskopem podsłu****ę :-)
Sensi - ja nieustannie Cię podziwiam .........takie tempo budowy, praca i do tego wspaniały Syneczek - prawdziwy wzór kobiety i matki - naprawdę chciałabym posiaść takie umiejętności - bo już się troche martwie jak sobie dam radę)
Vonko- no to Twoj dzidziuś duży już :-) a masz jakieś przeczucie? masz rację z pracą - skoro tak długo czekałaś na ten cud i odpukać ciaza przebiega prawidłowo to po co kusić los- odpoczywaj ale troszkę się ruszaj - żeby za bardzo w biodra nie poszło.:-)
ja przytyłam póki co 8 kg ale mam problem z chodzeniem bo mi się rozszerza miednica chyba i mam bóle.:-(
Esch- wiem co czujesz doskonale bo założyłam ten wątek i długo trwało zanim się na nim znalazłam w ciaży. Niektróe dziewczyny odchodziły inne nowe przychodziły, zachodziły w ciązę , opisywały swoj problemy a w zasadzie ich brak a ja tak trwałam, trwałam w zasadzie z Moniolkiem i Alek do końca. I też był okres,ze się w ogóle nie odzywałam a Moniś to nawet nie wchodziła.
I jakoś tak nam się udało z Monią prawie razem :-) choć ja nie miałam w TYM miesiącu zbyt dużej nadziei a Alek - uda się teraz bo Jej wszyscy mocno kibicują.
I wierzę ,że kazdy masz swój czas Ty-Wy również.
Nie wiem czym zajmuje sie Twój mąż ale być może musi pracować z kompterem, komórką itd. - ja powyżej napisałam ,ze w tygodniu też mój mąż pracuje długo i w zasadzie jak wróci to robi jakieś prace papierkowe i nie mamy szczególnie czasu na jakieś wspólne spędzenie czasu. Ale Wy w wekendy widzę,że spędzacie razem czas i to aktywnie- patrząc na ilosc zamieszczonych zdjęć z różnych wypraw i wypadów. Może On czuje się trochę zmęczony tą sytuacją i potrzebuje odreagowania- podobno mężczyźni tak mają - daj mu trochę samotności a wróci czym prędzej z jakini. Przecież bardzo Cię kocha i ufacie sobie więc wszystko będzie/jest ok. A jak już wróci...............to ;-) ;-) będę przesyłać fluidki :-)
;-(
A przez stetoskop już słyszysz bicie serduszka? Super, u mnie jeszcze nie słychać. Ale to nic;-)
18.06 rano ma zrobić sikany test..chyba oszaleje z nerwów
no ale póki co staram się nie stresować;-) dostaliśmy pierwszą fotkę do albumu z naszymi kruszynkami