u nas kokos nie uczulał. Dlatego to trzeba sprawdzać. Spróbuj do spania lżej ubrać dziecko i nie okrywać za mocno. Te zmiany mówi się, że się zaogniaja. I tak to trochę czuć, jak poparzenie. Robi się gorące i pali. To może powodować, że za grubo ubrane dziecko, czy za mocno opatulone bardziej to odczuwa.
Mam świadomość, że to, co pisze może u was zupełnie się nie sprawdzić. Jednak nie masz za wiele do stracenia, by spróbować, skoro lekarze za wiele nie pomagają. W tych trudnych chwilach pamiętaj, że jesteś bardzo dzielna. Mimo, że czasem brak już sił i płyną łzy. Jesteś bardzo dzielnaama, a twój maluch bardzo dzielnym dzieciaczkiem. W końcu jego to wręcz boli.