reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jedna z naszych dziewczyn szuka pomocy dla malutkiego bratanka. Całą historię zamieściła na forum, więc możesz jej zadać pytania. Pomożesz?

reklama

2-latka

Kingusia91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2012
Postów
2 482
Miasto
Wieluń
Witam
Moja córka za miesiąc kończy 2 latka.
Urodziła się miesiąc przed terminem. Bez żadnych problemów. Długo nie siedziała, gdy miała 7 miesięcy udaliśmy się do rehabilitantki dziecięcej która nie stwierdziła żadnych problemów z napięciem mięśniowym które podejrzewaliśmy. Córka nie miała potrzeby siedzenia, wolała bawić się na leżąco. Gdy sadzaliśmy ją opartą o coś wykonywała taki ruch prostujący plecy i pupa zsuwała się do pozycji leżącej. Ćwiczyliśmy troche i w wieku 9 miesięcy w końcu siedziała. Raczkować zaczęła dopiero mając 11 miesięcy. Właściwie równocześnie zaczęła wstawać i bardzo chciała chodzić choć zachęcaliśmy ją najpierw do tego raczkowania bo wiemy jakie to ważne. Jednak nie była ona tym raczkowaniem zainteresowana. Bardzo długo chodziła przy meblach a potem trzymając się mojego palca. Samodzielnie zaczęła chodzić w wieku 15 miesięcy.
Jednak nie było to takie chodzenie jak rówieśników. Córka nie biegała, często się potykała (właściwie dalej jej się zdaża), dalej jest taka "chwiejna" i wiotka. Robi postępy ale ewidentnie nie jest tak sprawna fizycznie jak rówieśnicy. Intelektualnie to chyba nawet ich przewyższa :-p Ma problemy ze schodami choć ostatnio juz ładnie za jedną rękę wchodzi. Ciężko jej wychodzi bieganie, jakoś tak sztywno stawia nóżki.
Ostatnio trafiliśmy do fizjoterapeutki w przedszkolu do którego chcemy zapisać córkę. Zauważyła ona że córka ma zaległości w tych niskich pozycjach tzn raczkowanie itp i stad te problemy z chodzeniem a więc znów ćwiczymy choć mała średnio chce współpracować.
Córka nie lubi siedzieć w pozycji siadu prostego choć podobno w tym wieku już powinna, zaraz szuka podparcia dla pleców.

Moje pytania są takie:
Czy mamy się czym martwić i udać się do jakiegoś lekarza czy dać małej czas aż wszystko nadrobi w swoim tempie?

Jakie będą najlepsze buty przy jej małych problemach? Wystarczą zwykłe czy w jakiś specjalistycznych byłoby jej łatwiej?

Z góry dziękuję za odpowiedz.
 
reklama
Do góry