Hej.
Sprawy sie maja tak, ze rozmawialam z Ania rano po 7 i była na porodówce. Skurczy wtedy nie było, dostała pierwsza kroplowke z oxy,zadzwonilam do niej ok 11.30 i byly juz skurcze co 3 minuty na poziomie 50-60%. A po 12 dostałam eska ze skurcze sa juz silniejsze i czestsze. Od tego czasu wiesci brak wiec cos mi sie wydaje ze Mikołajek jest juz na świecie.
dziękuje bardzo dziewczyny za kciuki i dobre słowo