reklama

6tc objawy poronienia?

Unavare

Aktywna w BB
Cześć dziewczyny,
Tydz temu wyszedł mi pozytywny test ciążowy. Były mdłości, bóle typowe dla rozszerzania się macicy, temperatura 37, rozpulchniona macica, biały sluz
Wczoraj rano wszystko było dobrze, a już po południu przestał mnie zupełnie boleć brzuch, a od rana rozoulchnienie się zmniejszyło i czuję ze szyjka jest troche otwarta (spokojnie, dokładnie myje ręce przed badaniem. Sprawdzam sobie szyjke już jakis czas. Sluzu już też nie zaobserwowałam...
Dodam ze Poronilam w sierpniu na samym początku w 5tc
Dzis mam ginekologa o 17 pierwszy raz, ale potrzebuje waszej rady bo zaraz zwariuje...
Mdłości i temperatura nadal są, ale nie wiem czy to nie ze stresu już teraz...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Objawy ciążowe pojawiają się znienacka i tak samo znikają, a są kobiety, które w ogóle ich nie mają.
Nie ma sensu zakładać najgorszego, po co się stresować, to nie wpływa dobrze ani na Ciebie, ani na Dzieciątko.
A grzebanie w podwoziu odradzam, chyba nie chcesz przez 9 miesięcy codziennie sobie gmerać i doszukiwać nieprawidłowości?
 
Objawy ciążowe pojawiają się znienacka i tak samo znikają, a są kobiety, które w ogóle ich nie mają.
Nie ma sensu zakładać najgorszego, po co się stresować, to nie wpływa dobrze ani na Ciebie, ani na Dzieciątko.
A grzebanie w podwoziu odradzam, chyba nie chcesz przez 9 miesięcy codziennie sobie gmerać i doszukiwać nieprawidłowości?
Może masz rację... Po prostu po pierwszym poroneniu mam strach
 
reklama
reklama
Nie denerwuj się tak! Ja też się tak bałam, ale teraz wiem, że niepotrzebnie. Zwykle pierwsze objawy ciąży są w czwartym tygodniu i kończą się w piątym. a za tydzień wraca to ze zdwojoną siłą i to już na dobre.
Mnie najpierw bolały piersi, potem brzuch... a któregoś dnia obudziłam się i nie miałam już żadnych objawów. Niepotrzebnie się stresowałam i ty również niepotrzebnie się stresujesz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry