• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

9 tydzień ciąży, a covid

Ja najprawdopodobniej przechodzilam, ale nie mam pewności 100%, bo wtedy jeszcze nie były aż tak popularne testy. W pracy sporo osób chorych, ja brak węchu, smaku, gorączka, kaszel, ogólne rozbicie. Syn zdrowy, urodzony w 41tc. Leczyłam się mlekiem z miodem i czosnkiem, herbatą z cytryna i imbirem, sokiem malinowym, syropem z cebuli i dobrze pić dużo wody. Dużo zdrówka!
 
reklama
Ja chorowałam w 6/7 tc obecnie córeczka ma 6 tygodni :) zdrowa i piekna donoszona do terminu :) Powodzenia. Będzie dobrze.
Ja podobnie, z tą różnicą, że u mnie synek 😉, ale w podobnym czasie miałam covid i też przeszłam fatalnie...
Kojarzę cię z wątku lipcowek, który czytałam z pewnym opóźnieniem i niestety nie zdążyłam dołączyć 🙁. Też miałam termin na 16.07, urodziłam 18. 07.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry