Oj nie wiem mam taką nadzieję gorączki nie ma czasami zakaszle ale to chyba przez wydzielinę z nosa za to mnie coś wzięło mam katar i trochę gardło mnie boli, jak ja nie znoszę zimna, ja chcę lato!!!!!!!!!!!Daruś zawsze je po tyle samo bez względu czy to dzień czy noc.Ostatnio przeniosłam butlę z mlekiem z 17 na rano na 5, a tak dla przypomnienia to jego posiłki wyglądają tak:5- 200 mleka, 8- cycuś, 9- (parówka,jajo, jajecznica, serek już bez chlebka bo przestał mu smakować) oczywiście w każdy dzień coś innego, 11-200 kaszki, 14.30 obiadek (zupka), później jakiś owoc, deserek, kisiel, bułeczka słodka, czasami lecz żadko zje kromeczkę chlebka, 20- 200 mleka, 23- 220 kaszki, w między czasie soczki i jakieś przekąski jak (wafelki,paluszki,chrupki).Jak chodzi to jest wszystko w porządku nóżki mu marzną jak siedzi w wózku, a nie pozwoli się przykryć kocem no chyba, że śpi.Wczoraj byliśmy po kombinezon dla Darusia, widziałam śliczny z wójcika ale jak zobaczyłam cenę to o mało bym zawału nie dostała 267 zł. Oczywiście nie kupiłam tyle kasy na jeden sezon to przesada ale nie ukrywam bardzo mi się podobał. Niestety nie udało nam się nic kupić ale spodobał mi się jeden na placu jacka jutro ma być nowa dostawa to w poniedziałek pojadę to mam nadzieję, że kupię.Wczoraj dowiedziałam się, że mojej znajomej córeczka się poparzyła ma 4 latka, jej tatuś zrobił sobie kawę, a ona po coś sięgała i tą kawę na siebie wylała koszmar. Mała poparzyła sobie całą górną klatkę piersiową oparzenia 1 i 2 stopnia, Aga się martwi, żeby nie było tylko blizny bo to przecież dziewczynka ale mam nadzieję, że ślad nie zostanie teraz są różne maści skuteczne i może jakieś lampy albo coś w sumie się nie znam. Ile niebezpieczeństw czycha na nasze dziecie aż strach myśleć.

Pozdrawiam