reklama

Ach śpij kochanie ....

reklama
Też się cieszę :)
Jeszcze niech sie pogoda poprawi, normalnie światła mam włączone przez cały dzień (i w domu i w pracy). I przez cały tydzień głowa mnie boli tak, że tabletka (a nawet dwie) nie pomaga.
 
To fakt, mnie tez głowa boli, brak słonca, sztuczne swiatło i cały dzień przy kompie! Przynajmniej wczoraj troszke odpoczełam, Antek pospał do 7, dobre i to! Teraz jak bede juz w domciu bede musiał przestawić Jego czas spania, pewnie bedzie chodził później spac ale za to rano bedzie dłuższe spanko:-) mam nadzieje, ze sie uda, stary wyga z mojego synka:-D
 
A u nas pogoda super,słoneczko świeci i w południe to już tylko kamizelka i sweterek cienki noszę.Śpiwór z wózka już dawno w domku leży.Zimy nie miałam ale za to pierwsza wiosne mam:-D.No ale to nie ten wątek i ciiiiiiiiiii.
 
U nas w nocy jedna pobudka, ale za to jaka:szok:. Młody brykał od 3-4:baffled:. Najpierw wypił butlę, a potem coś gadał sam do siebie, kręcił się, wiercił, na koniec trochę popłakał i w końcu po godzinie zasnął. A ja oczywiście musiałam tego wysłuchiwać:eek:. Rano pobudka o 6.45.
 
zuzia aż żal mi było czytać Twojej wypowiedzi.
Ja się ciesz że niunia chodzi spać później ale za to rano później wstaje.
Joaska dobrze że jeszcze trochę i weekend i odpoczniesz sobie.
 
Widzisz Rybciu, u nas z tym rannym wstawaniem, to nawet dobrze, bo za dwa m-ce wracam do pracy i będę przed 7.00 wychodzić z domku z Kubusiem. A poza tym mamy z mężem cały wieczór dla siebie (od 19.30 - 20.00);-). A nocki też już całe przesypiał, więc myślę, że jak skończą się problemy z dziennym jedzeniem, to w nocy też wszystko wróci do normy. W końcu jedna pobudka, to też nie tragedia.
 
reklama
Joaśka - tylko trzy pobudki i jesteś wyspana, podziwiam:tak:. Ja po jednej, czuję się niezbyt ciekawie:baffled:.
U nas pobudka o 2.30, dałam małemu wodę, ale po wypiciu 20 ml stwierdził, że to jednak nie to:eek:. Musiałam skombinować mu butlę z mlekiem, wypił i słodko spał do rana:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry