Dzień dobry!!
Piękna dziś słoneczko znowu!!
Joaśka, ja mam ten sam problem z moją niunią, jak śpi pod kołderką albo pod kocykiem. Ale to rzadko, tylko jak jej piorę śpiworek. Bo normalnie śpi w śpiworku i "niestety" nie bardzo może w nim wędrować))). Polecam bardzo gorąco takie rozwiązanie - u mnie sprawdza się w 100%. Oczywiście mały kombinator bez problemu wstaje w śpiworku i cuduje w łóżeczku, ale jak śpi, to ją ten śpiworek tak ładnie trzyma, że nigdzie w nocy nie wędruje.
Jak śpi bez śpiworka to często nieźle wkurzona się budzi bo śpi w poprzek i nogi jej wystają z jednej strony łóżeczka a główka wciśnięta w szczebelki z drugiej))))