• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie ....

Oj woloszki, nie pomogę Ci. Mogę tylko współczuć.

Cała seria moich pomysłów dlaczego Jagoda budzi się w nocy jest na poprzednich stronach :(
smoczek, za dużo snu w dzień, zęby, przeżycia i związane z nimi koszmary, fazy księżyca ;-) , mój powrót do pracy, za gorąco, za zimno, zbyt ciasno opatulona, pić jej się chce, jeść jej się chce i ostatnie - za małe łóżeczko.
I nic :(

Też z zasypianiem nie ma problemu. Problem jest z pobudkami. Dzisiaj znowu były co godzinę.
I nie ma to nic wspólnego z zębami.
 
reklama
hmmmm, wydaje mi sie ze najbardziej prawdopodobna przyczyna tych pobudek sa chyba duże wrazenia w ciagu dnia, moze za duzo sie dzieje, sama nie wiem, bo takie wstawanie z wrzaskiem musi cos sygnalizowac
 
czasami przeżyć ma tyle, że się zastanawiam, jak będzie noc wyglądała, a ona śpi jak aniołek. A czasami nic się nie dzieje i są wrzaski. No chyba, że Jagoda ma na odwrót. Albo przeżywanie wrażeń ma przesunięte w czasie o kilka dób.

No ale może Maja ma normalnie.
 
Tak sie zastanawiam czy kieys bedzie normalne spanie:no: :no: malenstwo budziło sie kilka razy w nocy na jedzenie, pozniej bedziemy wychodzic z pieluch, potem nocne koszmary, moczenie...... moze jak dorosna nasze pociechy:no: :no: no ale wtedy zaczna wychodzic na dyskoteki i tez nie bedziemy spały, och....
 
oj nie jestem taka pewna.... znajac mnie to pewnie bede zamartwiać sie jak sobie radzi. Zawsze smiałąm sie z takich nadopiekuńczych mamusiek a teraz sama taka jestem:laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
Ach to spanie, ja ju nie wiem co z moim dzieckiem jest.

Maja idzie spac okolo 20-21 i nage okolo 24-1 w nocy budzi sie z wielkim krzykiem, normalnie wpada w histerie zaczyna wrzeszczec napinac sie itd....


woloszki moja bratowa ma podobnie ze swoim synkiem od października to trwa. Tylko on jeszcze zaczą wymiotować w nocy. Robi mu w tej chwili różne badania ale moje przypuszczenia są takie, że może ona przegina z Danonkami - daje mu w ciągu dnia i jeszcze na noc. Jak mu odstawiła na chwilkę to było jakby lepiej - może to zbieg okoliczności ale uważam, że warto by było pójść tym tropem.
Może Twoja Maja je coś w dzień, co przeszkadza jej spać?? Może jej brzuszek przestał tolerować coś, co wcześniej nie powodowało żadnych kłopotów???
 
reklama
zuzia1 - dzięki :) tego pocieszenie mi było trzeba.

A już dobija mnie, że wszystkim dzieciom coraz lepiej się śpi (no, może poza Mają), a u nas cały czas to samo :(

Asiun - dobry trop. No ale u nas na kolację zawsze kaszka. Menu właściwie ustalone i raczej się nie zmienia. No chyba, że to jakiś dziwny składnik?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry