reklama

Ach śpij kochanie ....

Oj woloszki, nie pomogę Ci. Mogę tylko współczuć.

Cała seria moich pomysłów dlaczego Jagoda budzi się w nocy jest na poprzednich stronach :(
smoczek, za dużo snu w dzień, zęby, przeżycia i związane z nimi koszmary, fazy księżyca ;-) , mój powrót do pracy, za gorąco, za zimno, zbyt ciasno opatulona, pić jej się chce, jeść jej się chce i ostatnie - za małe łóżeczko.
I nic :(

Też z zasypianiem nie ma problemu. Problem jest z pobudkami. Dzisiaj znowu były co godzinę.
I nie ma to nic wspólnego z zębami.
 
reklama
hmmmm, wydaje mi sie ze najbardziej prawdopodobna przyczyna tych pobudek sa chyba duże wrazenia w ciagu dnia, moze za duzo sie dzieje, sama nie wiem, bo takie wstawanie z wrzaskiem musi cos sygnalizowac
 
czasami przeżyć ma tyle, że się zastanawiam, jak będzie noc wyglądała, a ona śpi jak aniołek. A czasami nic się nie dzieje i są wrzaski. No chyba, że Jagoda ma na odwrót. Albo przeżywanie wrażeń ma przesunięte w czasie o kilka dób.

No ale może Maja ma normalnie.
 
Tak sie zastanawiam czy kieys bedzie normalne spanie:no: :no: malenstwo budziło sie kilka razy w nocy na jedzenie, pozniej bedziemy wychodzic z pieluch, potem nocne koszmary, moczenie...... moze jak dorosna nasze pociechy:no: :no: no ale wtedy zaczna wychodzic na dyskoteki i tez nie bedziemy spały, och....
 
oj nie jestem taka pewna.... znajac mnie to pewnie bede zamartwiać sie jak sobie radzi. Zawsze smiałąm sie z takich nadopiekuńczych mamusiek a teraz sama taka jestem:laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
Ach to spanie, ja ju nie wiem co z moim dzieckiem jest.

Maja idzie spac okolo 20-21 i nage okolo 24-1 w nocy budzi sie z wielkim krzykiem, normalnie wpada w histerie zaczyna wrzeszczec napinac sie itd....


woloszki moja bratowa ma podobnie ze swoim synkiem od października to trwa. Tylko on jeszcze zaczą wymiotować w nocy. Robi mu w tej chwili różne badania ale moje przypuszczenia są takie, że może ona przegina z Danonkami - daje mu w ciągu dnia i jeszcze na noc. Jak mu odstawiła na chwilkę to było jakby lepiej - może to zbieg okoliczności ale uważam, że warto by było pójść tym tropem.
Może Twoja Maja je coś w dzień, co przeszkadza jej spać?? Może jej brzuszek przestał tolerować coś, co wcześniej nie powodowało żadnych kłopotów???
 
reklama
zuzia1 - dzięki :) tego pocieszenie mi było trzeba.

A już dobija mnie, że wszystkim dzieciom coraz lepiej się śpi (no, może poza Mają), a u nas cały czas to samo :(

Asiun - dobry trop. No ale u nas na kolację zawsze kaszka. Menu właściwie ustalone i raczej się nie zmienia. No chyba, że to jakiś dziwny składnik?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry