idzia
mama: X 2000; IV 2006
papajka - to byl bardzo dlugi czas ze do malej w nocy wcale nie wstawalam - nawet zeby smoka jej wcisnac
a teraz sie troche pogorszylo - czasami sie zdaza ze musze nakarmic wczesniej niz o 6 bo mala strasznie marudzi i nic innego nie pomaga - uwazam ze ciagle jest dobrze z tym nocnym spaniem (szczegolnie jak przypomne sobie nocki z michalem ... ) - ale juz nie tak suuuper jak bylo kiedys 

