stripMYmind
Fanka BB :)
a mnie A wpienił strasznie.........
znow truje, ze nie odkladam na swoje miejsce wszystkiego i ze robie rozpidziel wszedzie.... rece i opadaja, owszem nie ma u nas jak w muzeum, alep orzadek w miare jest, pozmywane obiad zrobiony, dziecka rzecyz nasze poprane poprasowane i ogarniete jako tako. a on mi ciagle gada, ze ja to tylko umiem sie madrowac a nic nie robie po sobie....... szlak mnie trafia i przykro mi bo krzyknal na mnie, a ja jak picka poplakalam sie. bo po dzisiejszej nocy jestem bez sil. mialam pojsc sie zarejstrowac jako bezrobotna, od paru dni, ale jakos nie mialam sie jak wybrac to na mnei z morda o to.... brak slow.
znow truje, ze nie odkladam na swoje miejsce wszystkiego i ze robie rozpidziel wszedzie.... rece i opadaja, owszem nie ma u nas jak w muzeum, alep orzadek w miare jest, pozmywane obiad zrobiony, dziecka rzecyz nasze poprane poprasowane i ogarniete jako tako. a on mi ciagle gada, ze ja to tylko umiem sie madrowac a nic nie robie po sobie....... szlak mnie trafia i przykro mi bo krzyknal na mnie, a ja jak picka poplakalam sie. bo po dzisiejszej nocy jestem bez sil. mialam pojsc sie zarejstrowac jako bezrobotna, od paru dni, ale jakos nie mialam sie jak wybrac to na mnei z morda o to.... brak slow.
Szybko zmieni zdanie. Aha - i nie przejmuj się karmieniem piersią. Nakarm małego przed samiutkim wyjściem, jak wyskoczysz na jakieś 3-4h to przecież maluch z głodu nie umrze,a małżowi zostaw flaszkę i jakby co to niech sobie radzi. Moja koleżanka jak wracała do pracy to też mieli problem,bo mała nie chciała za bardzo pić z butli i potrafiła nic nie jeść 6-8h na początku jak z tatusiem zostawała,a koleżanka była w pracy, ale stopniowo zaczęła się do butli przekonywać i teraz już pije, tzn oczywiście jak z kimś zostaje,bo jak ona jest to o butli nie ma mowy. Więc może w ten sposób powinnaś spróbować. Mąż koleżanki jakoś sobie poradził z małą i z głodu im nie padła. Wiem że na początku to ją łyżeczką trochę poił.