reklama

Albumik

reklama
no to wagowo/wzrostowo Oli i Marcel idą łeb w łeb. Ale szczerze powiem ze patrząc na Marcela i szczególnie na ostatnie zdjęcie Olinka to nie wygląda on zwłaszcza po buźce na ponad 12 kg :D
 
no wlasnie Wam powiem ze kiedys zauwazylam ze to ze dziecko jest pulpasne nie oznacza wcale tak duzej wagi. Spotkalam kiedys dziewczynkę ktora byla w wieku Olinka (mieli wtedy po 6 msc) i miala takie poliki pulpasne ze szok, i ogolnie taka nie chudzinka byla, kiedy porownalismy wagę OLinka i tej dziewczynki Oli ważył troszkę więcej.
Moja mama ciągle mówi ze on taki szczuplutki, całe szczescie ze go ważę bo by mi nie wierzyla ze jego waga jest ok. A nozki i wogole to takie normalne ma, zero fałdek. Taki urok :) jest super :)
 
a Marcel je własnie tak :D ps. nie patrzcie sie na ten brudny śliniak ;-):-D
I powiedzcie mi ile Wasze szkraby jedzą obiadu?? Mój gustuje w takich gęstych zupach. Zjada całą taką bulionówkę. Czy to mało?dużo?w sam raz? Kurcze nie mam zadnego pkt odniesienia. Niby kazde dziecko je wg siebie ale wiecie tak porównać chciałam.
IMG_2887.jpgIMG_2888.jpg
 
Mama super je :) wiesz co i Ty się zastanawiasz czy to mało....????? tyle to i ja jem hehehehehe
ja pod względem Olinka napiszę Ci ze to b. duzo, ale Olis małojadliwy jest obioadowo. Ale napiszę pod względem swoim, ja wlasnie takie porcje jem na obiad, a Ty? tylko nie mow ze masz większą miseczkę :) Myslę ze gęsciocha w takiej ilosci to swiat i ludzie dla takiego małego żołądeczka :)

zazdroszczę :(
 
Hehe, śmieszy mnie że wszystkie dzieci trzymają łyżkę na końcu, to niewygodne przecież. Asię uczę i uczę ale nie, zawsze łapie na samym końcu.

Mama widziałaś u mnie na fotkach ile je Asia. Do tego je jeszcze obiad u mamy A. Czyli dwa obiady dziennie. Płatki w odróżnieniu do Julki zjada całe + wypija mleko prosto z miseczki. Za to Julia wyjada same płatki:-D

Między nimi jest taka różnica....Julia je chyba mniej niż Asia. Do tego młoda nie ma zahamowań, spróbuje wszystko, nawet karalucha jakbym jej dała to by zjadła;-) a Julka nie ruszy nic nowego.
 
reklama
Jezuuu jakie te listopadowe dzieci cudne...
Poza tym dziewczyny moja sąsiadka zawsze powtarzała, jak ktoś ma gębę jak księżyc w pełni, a resztę nawet chudą to i tak powiedzą, że więcej waży niż inni;-):-D i coś w tym jest,,
Dziunka - nie zlinczuję Cię zupełnie, bo po pierwsze moja też wygibasy robi, a ja uważam, że niech się dzieci uczą... potem będą pokonywać pewniej przeszkody. Asi jedzenie super, a kotek dokarmiony widzę też:-D:-D oboje korzystają na tym.
A Antonio oczy ma bossskie.
Ula - wizyta w zoo fajna sprawa, piękne foty.
Mama - Twój synek to wygląda poważnie przy jedzeniu, bo moja to taka trzpiotka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry