Witajcie,
wpadłam do Was z Lipcówek, bo akurat ten wątek mnie interesuje. Ja niestety tez alergiczka jestem i to jest pierwsza wiosna, kiedy nic nie biore - ze wzgledu na ciaze - a objawy są 5 razy gorsze w porównianiu do tego, co przezywalam do tej pory. Tez bralam kiedsy Amertil, zyrtec, letizen, eurespal i inne takie ale niestey w ciazy niewskazane

W czwartek jade do moej ginki i chce jej zabrac te wszsytkie ulotki tych leków które brałam dotychczas - niech mi wybierze cos, co nie zaszkodzi mojemu Malenstwu...
Kurcze, myslalam, że w ciazy to objway beda znikome - a ja tu mało co sie nie udusilam w niedziele (astma)

Zawsze pomagal mi Berotec, ale to silne cholerstwo jest - nawet mi nie raz po nim serce chcialo z klatki wyskoczyc, wiec pewnie dziecku moze bardzo zaszkodzic)
trzymajcie sie kobitki - mimo wszystko dobrze wiedziec, ze nie jestem sama ze swoimi dolegliwosciami.