reklama

Alkohol, tabletki, stres i rentgen

Cześć dziewczyny, prośba o opinie.

W dniu zapłodnienia byliśmy z partnerem bardzo pijani, to był mój ostatni dzien płodny, a potem w 26 godzinie zażyłam tabletkę ,,po do 72h". Myśląc. że tabletka zadziałała piłam alkohol, paliłam. brałam inne tabletki i byłam na rentgenie stopy oraz miałam duzo stresu w pracy. W 3 tyg. po zapłodnieniu (w 5 tyg. od miesiaczki) dowiedziałam się u lekarza,że jestem w ciąży i, że tabletka najwyrażniej nie zadziałała i na razie jest ok, widać pęcherzyk ciążowy. Dostałam suplementy i oczywiście teraz zachowuję się wzorcowo. Ale mam duże obawy, że alkohol przed jak i po, oraz te inne czynniki mogły wpłynąć negatywnie na rozwój zarodka :( Jakie są Wasze doświadczenia i opinie? Z góry dzięki
 
reklama
Zawsze jest ryzyko że będzie wpadka jak byliście pijani to tylko świadczy o was jacy jesteście nieodpowiedzialni...
A że tabletka nie zadziałała 72godz po to może być skutek picia alkoholu i dodatkowo brania innych tabletek tylko niewiem w jakim celu?
Teraz musisz uważać na siebie i tyle jak jesteś w ciąży i stosować się do zaleceń lekarza 🙂A ile macie lat?
 
Zawsze jest ryzyko że będzie wpadka jak byliście pijani to tylko świadczy o was jacy jesteście nieodpowiedzialni...
A że tabletka nie zadziałała 72godz po to może być skutek picia alkoholu i dodatkowo brania innych tabletek tylko niewiem w jakim celu?
Teraz musisz uważać na siebie i tyle jak jesteś w ciąży i stosować się do zaleceń lekarza 🙂A ile macie lat?
Wpadka tu nie jest problemem, to jest mój stały partner. Tylko kwestia prawidłowego rozwoju mnie martwi. 28 lat
 
Och ja piłam spore ilości alko przed ciążą, akurat taki czas, majówka, moje urodziny, w które syn został poczęty, potem inne okazje. Pamiętam, że przed weekendem, w dniu spodziewanej miesiączki robiłam test i był negatywy (my o dziecko się staraliśmy ) więc znowu w weekend zabalowalam, a w niedzielę test był już pozytywny, szok niesamowity to był, ale syn jest zdrowy. Potem już nic nie piłam oczywiście.
 
Pierwsze 2 tygodnie po zapłodnieniu, to wszystko albo nic. Jeżeli cokolwiek zaszkodzi zarodkowi, nie zagnieździ się. Jeśli chodzi o tabl. 72 po, ona zapobiega zapłodnieniu. Przyjęta po 26 godz w trakcie dni płodnych po owulacji ma bardzo małe szanse, że poskutkuje. Do zapłodnienia po prostu doszło, zanim wzięłaś pigułkę.
Nie martwilabym się niczym.
Dbaj o siebie i malucha, jak już wiesz, że jest Was dwoje :)
 
Pierwsze 2 tygodnie po zapłodnieniu, to wszystko albo nic. Jeżeli cokolwiek zaszkodzi zarodkowi, nie zagnieździ się. Jeśli chodzi o tabl. 72 po, ona zapobiega zapłodnieniu. Przyjęta po 26 godz w trakcie dni płodnych po owulacji ma bardzo małe szanse, że poskutkuje. Do zapłodnienia po prostu doszło, zanim wzięłaś pigułkę.
Nie martwilabym się niczym.
Dbaj o siebie i malucha, jak już wiesz, że jest Was dwoje :)
Tabletka dzień po nie zapobiega tylko przed zapłodnieniem. Ona ma też za zadanie nie dopuścić do zagnieżdżenia.
 
Kochana polecam artykuł mamy ginekolog


Wszystko albo nic... Spokojnie :) ja zadałam mojej gin pytanie w poprzedniej ciąży, bo piliśmy z mężem spore ilości wina (akurat tak wyszło, hehe) , czy dzidziuś może być chory. Powiedziała, że gdyby każde dziecko spłodzone po %%% miało być chore albo poronione to świat by się zatrzymał bo ludzie przestaliby się rozmnażać 😁
 
reklama
Zawsze jest ryzyko że będzie wpadka jak byliście pijani to tylko świadczy o was jacy jesteście nieodpowiedzialni...
A że tabletka nie zadziałała 72godz po to może być skutek picia alkoholu i dodatkowo brania innych tabletek tylko niewiem w jakim celu?
Teraz musisz uważać na siebie i tyle jak jesteś w ciąży i stosować się do zaleceń lekarza 🙂A ile macie lat?
Poważnie??? Nie zdarzyło Ci się wypić z mężem kilku drinków, albo butelki wina i uprawiać dzikiego seksu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry