reklama

archiwum-groch z kapustą

miauczus54

Fanka BB :)
Dziewczyny ratujcie!!

Mam straszny problem- za 3 tyg mam slub i male wesele i dzis wystawila mnie dziewczyna ktora miala zostac z malym. Nie mam nikogo z rodziny czy znajomych kogo moglabym o to poprosic bo wszyscy sa zaproszeni. W ostatecznosci nie pojde na wesele ;( . Ale moze Wy mi cos doradzicie, mysle nawet o opiekunce- tyle ze w tej kwestii strasznie sie boje (tyle sie slyszy o opienkunach) - moze znacie jakies kompetentne opiekunki?????
 
reklama
Zapytam tak jako doswiadczona opiekunka :-) ( w czasie studiów dorabiałam), gdzie masz to wesele czy na miejscu we Wrocku? Czy to imprezka na cała noc? Ja na Twoim miejscu poszukałabym jakiejś córki znajomych, albo znajomych. Jeżeli masz mozliwośc urwania sie z imprezki i sprawdzenia tym lepiej. Możesz tez poszukac przez agencję . Czasem maja takie dziewczyny na takie okazje. Ja też byłam na weselu jak Maksio miał 3 miesiące, ale został wtedy z moją mama i mama mi go np. przywoziła na karmienie do określonej godziny. Potem miałam juz odciagniety zamrożony pokarm.

Nie wszystkie opiekunki sa złe. ja np do dziś mam kontakt z moimi chłopakami( 3 Mateuszków i Damian) Musisz tylko umówic się z potencjalna niania pare razy tak by ja troszkę podpatrzeć, popytac i zapewniam Cie jak nie spodoba sie Alankowi to on Ci to napewno w jakiś sposób zasygnalizuje:tak:
 
mysle ze rozwiaze ten problem fakt ze mam wesele ok 15 min od domu ( slub na 17 a wesele do 24), bedziemy sie z mama i ciocia wymieniac.. dzieki za podpowiedz, jakos sobie poradzimy;-)
 
a i jeszcze ja brałam ślub jak Maksio miał 6 miesiecy, był z nami na sali tzn w specialnym wynajetym pokoju, zmieniały sie babcie na wzajem, czasem siory i kuzynki, pełna organizacja. napewno dacie rade.
 
Miauczus cieszę się że już jest pomysł na rozwiązanie problemu.
Ja myślałam nawet żeby sama sie zaopiekować Twoim Alankiem, ale niestety troszkę za daleko mieszkam i mogłoby to być trochę kłopotliwe.
Fajnie że już macie plan działania.​
 
Ja chodzę z synkiem na rehabilitację.
Przychodnia i rehabilitantki - Wg. mnie super
tylko kolejki do rejestracji są do bani
chodzę tam od 3 lat - czekam na jakieś konkretne pytania
 
My dzisiaj resjestrowalysmy sie do ortopedy. Generalnie trzeba to zalatwic osobiscie na miejscu, w poniedzialek o 7 rano, bo telefonicznie mi sie niestety nie udalo (na nfz - prywatnie nie ma problemu). Rejestruja rowniez na poniedzialek za tydzien. Po wizycie napisze jak wrazenia :)
 
o 7 rano ! no coś ty, zeby dostać się na rehabilitację lub specjalisty ( w godzinach popołudniowych - bo pracuję) - trzeba być już o 3 - 4 rano.:wściekła/y: I rejestracja jest w pierwszy pracujący dzień miesiąca na miesiąc do przodu
np. 1 września - na październik
 
reklama
ja mam srednie wspomnienia, maly po urodzeniu miał przykurcz mięsnia szyji i pani doktor badala go metoda vojty uznajac jedynie ta metode jako mozliwa i skuteczna, nie negujac, weszlysmy w nieprzyjemna polemike. Pani byla oczywiscie specjalista vojty i mam jej troche za złe ze nie wspomniala o innych mozliwosciach. Jak wspominam by nie narazic sie:) wiem ze ta metoda sprawdza sie switenie w wielu przypdkach, jednak my wierzyslismy ze przy tej "wadzie" mozna zastosowac cos mniej inwazyjnego. No i jest- bobath, kilka miesiecy rehabilitacji i wszystko wrocilo do normy:)
Troche odbieglam od tematu, co do promka to slyszalam wiele dobrego i troche mniej zlego:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry