loumarie
Fanka BB :)
Cześć!
Szukam mam, które borykały się u swoich niemowląt z combo AZS + ŁZS, albo mam, które chociaż znają się z tematem ŁZS.
Syn mój kończy 4 miesiące i dostał kolejną diagnozę - ŁZS.
Ma zmiany typu zapalnego/rumień w zgięciach rąk, pod kolanami i historię zmian sączących zlokalizowanych pod paszkami i szyją. Sugestia alergologa to stosowanie zgodnie z pierwotnym zaleceniem dermatolog maści antybiotyk-steryd (gentamycyna + prednizolon) a następne wprowadzenie Elidel na miejsca z cechami zapalenia/rumienia a na sączące miejsca był stosowany pierwotnie też Fucidin…
Poza tym, syn na ciele ma oznaki suchości, przesuszenia i czerwonych suchych plamek, tym samym ma i diagnozę AZS. Na stopach ma obecne przeczosy. Lubi się drapać. W związku z tym, stosujemy maść cholesterolową w zamyśle „jak najczęściej”, do kąpania jest La Roche Posay Lipikar Sydnet AP+. Ciuszki od narodzin piorę w płynie z JELP.
Miał też zapisaną maść chłodzącą z Euceryną ale słabo tolerował, na emolienty reaguje różnie - Emolium spowodowało reakcje alergiczną, za dużo Lipikar też czasem potrafi. Pomagała nam kąpiel w płatkach owsianych (takim kisielu) ale mamy zakaz od alergolog, że jest szansa, że to uczuli.
Steryd nam pomógł na miejsca zapalne, a aplikacja maści cholesterolowej w te miejsca spowodowała nawrót problemu… Niestety, wówczas nie miałam wiedzy, że może to być mieszane z ŁZS.
Może znacie temat, udało się może którejś z was opanować to? Coś wam pomogło? Jakaś zmiana nawyków? Szukam już szczerze czegokolwiek…
Szukam mam, które borykały się u swoich niemowląt z combo AZS + ŁZS, albo mam, które chociaż znają się z tematem ŁZS.
Syn mój kończy 4 miesiące i dostał kolejną diagnozę - ŁZS.
Ma zmiany typu zapalnego/rumień w zgięciach rąk, pod kolanami i historię zmian sączących zlokalizowanych pod paszkami i szyją. Sugestia alergologa to stosowanie zgodnie z pierwotnym zaleceniem dermatolog maści antybiotyk-steryd (gentamycyna + prednizolon) a następne wprowadzenie Elidel na miejsca z cechami zapalenia/rumienia a na sączące miejsca był stosowany pierwotnie też Fucidin…
Poza tym, syn na ciele ma oznaki suchości, przesuszenia i czerwonych suchych plamek, tym samym ma i diagnozę AZS. Na stopach ma obecne przeczosy. Lubi się drapać. W związku z tym, stosujemy maść cholesterolową w zamyśle „jak najczęściej”, do kąpania jest La Roche Posay Lipikar Sydnet AP+. Ciuszki od narodzin piorę w płynie z JELP.
Miał też zapisaną maść chłodzącą z Euceryną ale słabo tolerował, na emolienty reaguje różnie - Emolium spowodowało reakcje alergiczną, za dużo Lipikar też czasem potrafi. Pomagała nam kąpiel w płatkach owsianych (takim kisielu) ale mamy zakaz od alergolog, że jest szansa, że to uczuli.
Steryd nam pomógł na miejsca zapalne, a aplikacja maści cholesterolowej w te miejsca spowodowała nawrót problemu… Niestety, wówczas nie miałam wiedzy, że może to być mieszane z ŁZS.
Może znacie temat, udało się może którejś z was opanować to? Coś wam pomogło? Jakaś zmiana nawyków? Szukam już szczerze czegokolwiek…